Co pan pomyślał na widok kolekcji zdjęć z agentem Tomkiem?
O Boże, znowu.
Znowu?
Obowiązki szefa CBA objąłem w atmosferze skandalu medialnego po ujawnieniu stenogramów tzw. afery hazardowej. Potem mocno uderzyło nas wszystko, co pojawiało się w mediach na temat pracy pod przykryciem. Tym razem pomyślałem, że dodatkowo będziemy oskarżani o wyciek informacji i nielegalne działania wobec dziennikarzy.
CBA ma problem z agentem Tomkiem?
Agent Tomek nie jest naszym problemem. Problemem jest skandal związany z przeciekiem. To najgorsze, co może spotkać służbę specjalną, bo powoduje obniżenie zaufania wewnątrz i na zewnątrz instytucji. Boję się pomyśleć, co sądzą na ten temat nasi partnerzy międzynarodowi.
Pozowanie z walizką pełną pieniędzy przed operacją specjalną to naruszenie zasad?
W służbach niektórzy mają słabość do gadżetów i trofeów. Robią sobie zdjęcia z zatrzymanymi, przy samochodach, przy narkotykach czy pieniądzach. To kwesta dojrzałości lub jej braku.
Wojtunik odpowiedział też na zaczepkę Tomasza Kaczmarka:
Teraz Kaczmarek się odgraża, że ujawni pańskie zdjęcia.
Słyszałem, że jest honorowy i ich nie ujawni, że mogę spać spokojnie (śmiech). Mówiąc poważnie, mam czyste sumienie i nie dam się sprowokować takim zaczepkom.