Kłamaliśmy rano, wieczorem i w nocy" - przyznał kiedyś w zamkniętym gronie były węgierski premier Ferenc Gyurcsany. Szkoda, że takiej autorefleksji nie ma szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow, który oświadczył wczoraj, wśród niekończącej się serii cynicznych kłamstw:
Nie ingerujemy w sprawy wewnętrzne Ukrainy. Tam nie ma naszych agentów - ani GRU, ani FSB
Rzecz w tym, że kłamstwo w dzisiejszych czasach ma wyjątkowo krótkie nogi, tym bardziej, że sami kierujący rebelią w obwodzie donieckim Rosjanie nie starają się zbyt mocno kłamstw Ławrowa kryć. Co widać np. na nagraniu, w którym żołnierz armii rosyjskiej wydaje rozkazy miejscowym milicjantom i wskazuje, kogo mają się teraz słuchać. Przedstawia się jako podpułkownik, a na pytanie "podpułkownik czego?", odpowiada po prostu: "podpułkownik rosyjskiej armii".
A tu mamy inne nagranie, rozmowę domniemanego funkcjonariusza GRU Igora Striełkowa z ludźmi biorącymi udział w akcji zajmowania budynków w Sławiańsku.
Rosjanin także i tu wydaje rozkazy i trzyma wszystko pod pełną kontrolą. Odbiera meldunki o wykonanych zadaniach, informuje o rannych, daje dobre rady. Dba nawet o oprawę medialną wydarzenia:
-Chcę cię pokazać na żywo w Life news z Moskwy. Zadzwonią i dam im słuchawkę.
-Czy to konieczne?
-Nie przedstawiaj się. Albo nie, dasz do telefonu swojego zastępcę, tego który mówi z ukraińskim akcentem.
-Niech on się przedstawi jako zastępca dowódzcy i powie co się dzieje, sformułujcie to jakoś – że zwyciężyliśmy, że oni się wycofali z wielkimi stratami, a u nas jest bez strat. I niech przedstawi żądania: federalizacja Ukrainy, wybory gubernatorów nie później 25 i żeby Rada nie mogła podejmować żadnych decyzji bez głosów 2/3 regionów. To bardzo ważne
Uświadamia mu także, jak ważna jest to operacja. Udowadnia jednak, że mimo powagi sytuacji, nastroje wszystkim dopisują.
-Rozumiecie sami że teraz cały świat patrzy na ten punkt.
-Rozumiem, nie opuściliśmy żadnej pozycji, także w Kramatorsku wszystkie pozycje utrzymane.
-Konstantynie Walerijowiczu, proszę jeszcze powiedzieć kogo pobiliśmy, tu są różne informacje – od Alfy, do specnazu GRU, ukraińskiego.
-Mogę dać oficjalną informację że to szef Centrum Antyterrorstycznego SBU.
-Zabity?
-Mówią że ranny, Awakow potwierdził że ranny.
-Rozumiem. Doskonale.
-Chcę dodać że dobrze uczciliście święto (Niedzielę Palmową).
-(śmiech) Postaraliśmy się, dziękuję.
Zuchy.