Reklama

Ogórek do młodych, Jarubas w domu - analiza Elizy Olczyk

Konwencja kandydatki SLD była politycznym wydarzeniem minionego weekendu, a polityka PSL przeszła bez echa. Jak na razie wynik obojga jest wielką niewiadomą.

Aktualizacja: 15.02.2015 19:23 Publikacja: 15.02.2015 18:58

Eliza Olczyk

Eliza Olczyk

Foto: Fotorzepa/Ryszard Waniek

Trzecie wystąpienie kandydatki SLD na prezydenta wypadło dużo lepiej niż dwa poprzednie, ale niedoróbek było w nim sporo.

Z całą pewnością spośród wszystkich pretendentów do urzędu prezydenckiego to właśnie Ogórek jest najbardziej wiarygodna dla młodych wyborców. Nie przypadkowo w swoim wystąpieniu podkreślała, że jest córką górnika, wie, co to ciężka praca i awans społeczny. W czasach, gdy start na rynku pracy jest naprawdę trudny, wielu młodych ludzi marzyłoby o takiej ścieżce kariery, jaką przeszła doktor Ogórek – od nieopłacanej stażystki do prezenterki w dużej stacji telewizyjnej i kandydatki na prezydenta.

Głosami młodych nie da się jednak wygrać wyborów prezydenckich ani nawet wejść do drugiej ich tury. Tymczasem Ogórek praktycznie nie odniosła się do problemów innych grup społecznych. Co gorsza, jej wystąpienie w oczach starszych wyborców mogło być odebrane jako infantylne, na przykład stwierdzenie, że jako prezydent nie zawahałaby się zadzwonić do Władimira Putina. Obeznani z polityką zagraniczną wyborcy wiedzą, że w relacjach z prezydentem Rosji to nie kwestia telefonów jest problemem.

Nadal nie wiadomo, jak na kandydaturę Ogórek zareaguje tradycyjny elektorat SLD. Jedynym ukłonem w stronę tych wyborców był postulat, by poprawić stosunki z Rosją, a przeszłość zamknąć na kartach historii. To stały wniosek Sojuszu, który nie kryje, że najchętniej zlikwidowałby IPN, a teczki SB zamknął pod kluczem, klucz zaś utopił w jeziorze.

SLD ma też nieustający problem z wypuszczeniem Ogórek do dziennikarzy.

Reklama
Reklama

Taktyka unikania konferencji prasowych naraża kandydatkę SLD na śmieszność i utwierdza opinię publiczną w przekonaniu, że nie jest ona przygotowana do pełnienia poważnej funkcji, która wymaga umiejętności znalezienia się w każdej sytuacji. Dlatego szczególnie niewiarygodnie w jej ustach zabrzmiały słowa, że ona jako prezydent nie będzie się bała podejmowania niepopularnych decyzji, skoro się boi pytań dziennikarzy.

Niemniej jednak konwencja Magdaleny Ogórek była wydarzeniem politycznym minionego weekendu, w odróżnieniu od konwencji Adama Jarubasa, kandydata PSL. Jego wystąpienie na rynku w Nowym Korczynie przeszło bez echa. Jarubas okazał się do bólu przewidywalny. Odniósł się do tradycji PSL-owskiej, bo jest 120. rocznica ruchu ludowego, do problemów demograficznych, ponieważ o jego program dba minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz, który przeprowadził w rządzie sporo zmian na rzecz rodzin.

Kandydat PSL mówił też o „bezproduktywnym, jałowym sporze polityków PO i PiS", co od dawna jest linią całej partii, a także zaznaczył swój dystans do wydarzeń na Ukrainie i podkreślił konieczność dbania przede wszystkim o interes Polski, czytaj: rolników, którzy najbardziej stracili na konflikcie Rosja–Ukraina. Słowem, było to wystąpienie na wskroś PSL-owskie, zamykające Jarubasa w kręgu PSL-owskich wyborców.

Dodatkowo kampania została zainaugurowana w województwie świętokrzyskim, gdzie kandydat jest doskonale znany, bo po raz trzeci został marszałkiem sejmiku wojewódzkiego. Zresztą można odnieść wrażenie, że Jarubas, zamiast skierować swoje kroki tam, gdzie go nie znają, od początku kampanii nie wystawił nosa poza własne maleńkie województwo. Taka taktyka nie daje mu szans na przyzwoity wynik w wyborach prezydenckich.

Publicystyka
Bogusław Chrabota: Rozpad Polski 2050. Rząd niezagrożony, projekt Szymona Hołowni zagrzebany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Publicystyka
Marek A. Cichocki: Najważniejsze pytanie dotyczące programu SAFE i bezpieczeństwa Polski
Publicystyka
Estera Flieger: Pierwsza dama idzie sama. Czy Marta Nawrocka ma obowiązek podobać się feministkom?
Publicystyka
Estera Flieger: Dlaczego Donald Trump boi się Bad Bunny'ego? Bo rap z Portoryko roztapia ICE
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama