Jak informuje „The Guardian”, ginekolog Emil Gayed z Australii okaleczał swoje pacjentki i przeprowadzał niepotrzebne operacje. Robił to przez ponad dwadzieścia lat. Służby wszczęły śledztwo w tej sprawie.

Uruchomiono między innymi specjalne linie telefoniczne w szpitalach, w których pracował mężczyzna. Dzięki temu zgłosiło się już kilkadziesiąt poszkodowanych kobiet, które w wyniku działań Gayeda miały poważne problemy ze zdrowiem.

Lekarz pracował między innymi w szpitalu w mieście Taree. Chcąc ustalić skalę działań mężczyzny, śledczy przyglądają się również innym placówkom, w których kiedyś pracował Gayed.

Sprawa dotyczy lat 1994-2016. 

Emil Gayed jednej ze swoich pacjentek wyciął macicę, choć wystarczyłaby terapia lekami przeciwbólowymi. Co więcej, kobieta nigdy nie wyraziła zgody na taki zabieg. Ustalono także, że Gayed innej swojej pacjentce niepotrzebnie usunął prawy jajowód, z którym kobieta nie miała żadnych problemów. Innej kobiecie wykonał zabieg ablacji endometrium, polegający na chirurgicznym zniszczeniu wyściółki macicy. Pacjentka była w ciąży, a niepotrzebny zabieg mógł także uszkodzić płód.

 „The Guardian” podaje, że Emil Gayed otrzymał dyplom lekarza na egipskim uniwersytecie Ain Shams. Uczył się także w Australian College of Obstetricians and Gynaecologists.

Lekarz był ostatnio widziany w Sydney, gdy zamykał swoje biura w prywatnych klinikach.

Mężczyźnie grożą procesy sądowe oraz dożywotni zakaz wykonywania zawodu.

Czytaj więcej: Wypalał inicjały na pacjentach