BBC zauważa, że do tragedii doszło w momencie, gdy francuskie Zgromadzenie Narodowe ma zająć się wprowadzeniem zakazu wymierzania klapsów dzieciom.
W momencie tragedii w domu byli starszy brat 9-latka, jego siostra i przyrodnia siostra - informuje BBC.
Matki chłopca nie było w domu w momencie tragedii, ale została aresztowana, ponieważ - jak podaje policja - była świadoma tego, co dzieje się w jej domu.
Chłopiec zmarł w niedzielę rano.
Mimo iż bezpośrednią przyczyną śmierci chłopca było zatrzymanie akcji serca, siniaki na jego ciele sprawiły, że policja zaczęła badać sprawę. Sekcja zwłok wykazała, że do śmierci przyczyniło się pobicie chłopca.
Policja podaje, że na ciele chłopca było widać ślady po uderzeniach tępymi przedmiotami.
W momencie, gdy chłopiec został pobity, jego matka była w trakcie wyjazdu służbowego, ale miała "aktywnie zachęcać do ukarania chłopca za nieodrobienie pracy domowej" - podają francuskie media.
Bezpośrednim sprawcą śmierci chłopca miał być jego 19-letni starszy brat, ale śledztwo ma wyjaśnić kto jeszcze pośrednio przyczynił się do tragedii.