Bruno Retailleau, minister spraw wewnętrznych Francji oświadczył, że masowa bijatyka „pomiędzy rywalizującymi gangami” była „oczywiście związana z handlem narkotykowym”.
Strzelanina i masowa bójka w Poitiers. Szef MSW ostrzega przed „meksykanizacją” Francji
W ubiegłym tygodniu w strzelaninie w Rennes w północno-zachodniej Francji zginął pięcioletni chłopiec. W rozmowie z BFMTV minister Retailleau zaznaczył, że do tych aktów przemocy nie dochodzi w Ameryce Południowej, lecz w Rennes, Poitiers, „w tych regionach zachodniej Francji, które kiedyś były znane z tego, że jest tam spokojnie”.
Czytaj więcej
Niemiecka policja szuka mężczyzny, który porzucił torbę zawierającą materiały wybuchowe na dworcu kolejowym w Berlinie.
- Myślę, że osiągnęliśmy krytyczny punkt – ocenił, ostrzegając jednocześnie przed „meksykanizacją” kraju, nawiązując do kłopotów, jakie z brutalną przestępczością ma Meksyk, w którym mimo prowadzonej od wielu lat kampanii władze nie są w stanie poradzić sobie z kartelami.
Według francuskiej policji, w bójce w Poitiers wzięło udział „50–60 osób”. Z kolei według informacji przekazanych początkowo przez szefa MSW, w incydencie uczestniczyło od 400 do 600 osób.
Krytyczny stan rannego 15-latka, wśród rannych w Poitiers także dwóch 16-latków
Poprzedniego dnia, w czwartek wieczorem, około godziny 22:45 w centrum Poitiers, przed restauracją z kebabem, wybuchła strzelanina. Na ziemi znaleziono około dziesięciu łusek kalibru 22.
Wśród rannych jest 15-latek, jego stan jest krytyczny. Źródła dziennika „Le Figaro” donoszą, że nastolatek został postrzelony w głowę, a wśród ciężko rannych jest dwóch 16-latków. Policja twierdzi, że strzały padły z przejeżdżającego samochodu, a następnie na ulicach rozgorzały walki między rywalizującymi ze sobą grupami.
Burmistrz Poitiers mówi o „kolejnym wybuchu niedopuszczalnej przemocy”
Burmistrz Poitiers Léonore Moncond'huy potępiła „kolejny wybuch niedopuszczalnej przemocy”. „Szczególnie uderzająca i niepokojąca jest liczba ofiar i osób zaangażowanych” – stwierdziła.
Z kolei prefektura okręgu Vienne potwierdziła strzelaninę i masową bijatykę, obiecując rozlokowanie w mieście dodatkowych patroli policji.