- W szkole średniej w Arras miała miejsce operacja policyjna. Sprawca jest w areszcie - ogłosił francuski minister spraw wewnętrznych Gerald Darmanin.
Lokalne władze potwierdziły, że podejrzany został aresztowany.
Francuskie media poinformowały, że w incydencie zginął nauczyciel, a kilka innych osób zostało rannych.
Uczniowie zostali zamknięci w szkole.
Lokalne media zacytowały jednego z uczniów, który powiedział: "Wyszliśmy z klasy, aby udać się do stołówki i zobaczyliśmy mężczyznę z dwoma nożami atakującego nauczyciela, który miał na sobie krew. Próbował go uspokoić i ochronić nas. Powiedział nam, żebyśmy wyszli, ale nie zrozumieliśmy. Uciekliśmy, a inni wrócili na górę".
- Wszyscy jesteśmy w szoku - powiedział nauczyciel filozofii Martin Doussaut, który był ścigany przez napastnika, ale udało mu się uciec i zamknąć w pomieszczeniu.
Francuskie stacja BFMTV, powołując się na źródło w policji, podała, że podejrzany jest byłym uczniem szkoły, w wieku około 20 lat.
Podejrzany był urodzonym w Rosji Czeczenem i byłym uczniem liceum, w którym doszło do ataku. Znajdował się na liście osób znanych jako potencjalne zagrożenie bezpieczeństwa w związku z radykalnym islamizmem.
Policja nie potwierdziła doniesień lokalnych mediów, że napastnik krzyczał "Allahu Akbar".