Telewizja NHK informowała, że 18-letni członek SDF zabił jedną osobę i ranił trzy otwierając do nich ogień z broni automatycznej.
Informacje takie przekazał resort obrony Japonii.
Inne doniesienia mówiły o dwóch ofiarach "bez oznak życia" - w taki sposób pisze się w Japonii o ofiarach śmiertelnych, przed oficjalnym potwierdzeniem informacji o zgonie. Po kilkunastu minutach potwierdzono informację o drugiej ofierze.
Czytaj więcej
19-latek uzbrojony w cztery pistolety zabił dwie osoby, a ranił pięć po tym jak otworzył ogień w tłumie przed ceremonią rozdania dyplomów uczniom s...
Szef gabinetu premiera Fumio Kishidy, Hirokazu Matsuno poinformował, że incydent miał miejsce ok. 9 rano na strzelnicy Sił Samoobrony w prefekturze Gifu.
Rzecznik Sił Samoobrony informuje, że sprawca strzelił osiem razy.
Ofiarami mają być ok. 50-letni mężczyzna i dwóch dwudziestolatków. Nie ma informacji o ofiarach wśród cywilów - podaje NHK.
Agencja Kyodo pisząc o strzelaninie podaje, że jeden z rannych jest w stanie krytycznym.
W Japonii bardzo rzadko dochodzi do strzelanin - prawo w tym kraju ogranicza dostęp do broni, każdy, kto chce ją posiadać musi przejść przez rygorystyczny proces przyznawania pozwolenia.