Osoby przebywające w budynku, w którym mieści się redakcja tej jednej z najstarszych w USA gazet, zostały ewakuowane.

Według świadków mężczyzna, który wszedł do redakcji, strzelał na oślep do napotkanych ludzi.

 

Wiele osób zostało rannych - wynika z informacji przekazywanych przez miejscową policję.

Sprawca strzelaniny został aresztowany i jest obecnie przesłuchiwany. Jego motywy na razie są nieznane.

Według mediów mężczyzna nie współpracuje z policją, odmawia zeznań i ujawnienia tożsamości.

Wyrazy współczucia rodzinom ofiar i poszkodowanym złożył prezydent Donald Trump. "Moje myśli i modlitwy są z ofiarami i ich rodzinami. Dziękuję wszystkim, którzy pospieszyli z pomocą" - napisał Trump.