Funkcjonariuszka policji z Dallas wracając do domu pomyliła mieszkania, weszła do sąsiedniego apartamentu i zastrzeliła mężczyznę, który tam mieszkał.

Władze twierdzą, że mundurowa wezwała posiłki, informując o strzelaninie. Przybyłym na miejsce funkcjonariuszom powiedziała, że była przekonana, iż mieszkanie, do którego weszła, należało do niej samej.

Funkcjonariuszka, która pomyliła mieszkania, została wysłana na tymczasowy urlop do czasu zakończenia postępowania wyjaśniającego.

Kobieta trafiła do aresztu w hrabstwie Kaufman, a w jej sprawie rozpoczęło się śledztwo. Z aresztu wyszła wpłacając kaucję w wysokości 300 tys. dolarów. Została oskarżona o zabójstwo.

Departament Policji w Dallas poinformował dziś, że policjantka została zwolniona.

Kobieta pracowała w policji od 2013 roku.