Zdarzenie, do którego doszło dziś ok. 2 w nocy w miejscowości Varcaturo nieopodal Neapolu, opisuje gazeta "Il Mattino".

Piłkarz wracał samochodem po wygranym przez Neapol meczu Ligi Mistrzów z Liverpoolem.

Drogę zajechał mu motocykl, kierowca i pasażer mieli twarze osłonięte kaskami.

Grożąc Milikowi pistoletem zażądali, by piłkarz oddał wart 20 tys. euro zegarek marki Rolex Daytona.

Natychmiast potem złodzieje odjechali w kierunku miejscowości Licola.

"La Gazzetta dello Sport" dodaje, że napaść trwała zaledwie minutę. Po tym zdarzeniu Milik zadzwonił po policję, która przesłuchała go w miejscu przestępstwa. Piłkarz ma oficjalnie zgłosić napaść na komisariacie.