Rosyjska agencja TASS podaje, że w ciągu doby w Moskwie "zaminowano" ponad 700 oddziałów banków. Chodzi o fałszywe alarmy bombowe, które otrzymały m.in. państwowy Sberbank Rosji, Bank WTB i Raiffeisen Bank.

Agencja podaje, że tego samego dnia poinformowano o zaminowaniu czternastu szkół, dwóch urzędów państwowych oraz siedmiu firm prywatnych. Rosyjskie MSW zaangażowało ponad tysiąc funkcjonariuszy policji, ewakuowano ponad 4,4 tys. ludzi. Pod żadnym z adresów nie znaleziono "niebezpiecznych przedmiotów". Rosyjskie media donoszą, że alarmy bombowe ogłoszono w ponad 20 sklepach i centrach handlowych w Moskwie i okolicach.