Jean-Claude Romand zamordował swoich najbliższych w 1993 roku, kiedy mieli się dowiedzieć o ukrywanym przez wiele lat podwójnym życiu mężczyzny.

Romand niemal 20 lat udawał, że jest odnoszącym sukcesy lekarzem i naukowcem pracującym dla Światowej Organizacji Zdrowia z siedzibą w Genewie.

Mecenas skazanego poinformował, że wczoraj wieczorem mężczyzna opuścił więzienie. 25 kwietnia sąd apelacyjny przyznał Romandowi warunkowe zwolnienie.

65-latek pozostanie pod nadzorem elektronicznym. Będzie mógł zamieszkać pod adresem, który zostanie zaakceptowany przez sąd.

Mężczyzna ma zakaz kontaktowania się z osobami, które są zaangażowane w sprawę. Nie może również rozmawiać z mediami.

Historia morderstw była przedmiotem fascynacji we Francji. Na podstawie książki "L'adversaire" Emmanuela Carrere'a powstał w 2002 roku film nakręcony przez Nicole Garcię.

Romand zabił swoją żonę wałkiem, następnie zastrzelił swoją córkę i syna w wieku 7 i 5 lat, zanim zabił swoich rodziców.

Wziął później leki i podpalił dom. Straż pożarna znalazła go żywego, ale nieprzytomnego.