Jak dotąd policji nie udało się ustalić kto podejmuje próby ścięcia dużego, drewnianego krzyża, stojącego na szczycie Schafreuter.

Do pierwszego ataku na krzyż doszło w maju - ale wtedy sprawa nie została zgłoszona na policję. Kiedy jednak w lipcu jeden z okolicznych mieszkańców zauważył przez lornetkę, że ktoś znów próbuje ściąć krzyż, sprawą zainteresowały się władze. Do trzeciego ataku doszło w tym tygodniu.

Za każdym razem krzyż jest naprawiany i umieszczany ponownie w tym samym miejscu.

Policja nie wie ani kim jest napastnik, ani jakie są jego motywy. Podejrzewa jednak, że sprawa może mieć podłoże religijne - pisze austriacki dziennik "Tiroler Tageszeitung". Zdaniem policji ktoś może chcieć "uwolnić" górę od symbolu religijnego.

Napastnik to, jak wynika z zeznań świadków, mężczyzna około trzydziestki, mierzący 180 cm. Niektórzy twierdzą, że mówi on z obcym akcentem.