Rosyjska agencja Interfax podaje, że Moskiewski Wojskowy Sąd Garnizonowy wydał postanowienie o areszcie dla dwóch funkcjonariuszy Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Prawdopodobnie jeden z nich został zwolniony ze służby jeszcze przed zatrzymaniem. Oboje już usłyszeli zarzuty. Agencja podaje, że wzięli oni łapówkę w wysokości 5 mln rubli (równowartość 300 tys. złotych) od tureckiej firmy Esta Construction, która aktywnie funkcjonuje na rosyjskim rynku budowlanym.

Według wersji śledztwa, podczas jednej z kontroli w firmie zarzucono łamanie rosyjskiego prawa migracyjnego, ponieważ zatrudniano przy budowie nielegalnych imigrantów. W związku z tym korporacja miała zapłacić 37 mln (ponad 2,2 mln złotych) grzywny. Tuż po tym prawnik tureckiej firmy zwrócił się do funkcjonariuszy FSB z prośbą o pomoc w „rozwiązaniu problemu".

Rosyjskie media podają, że podejrzani nie przyznają się do winy, a jeden z nim w sądzie miał powiedzieć, że „cała sprawa jest prowokacją".