Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych złożył już zawiadomienie do stołecznej prokuratury w tej sprawie.
Film z happeningu „Antysemiting palenie i topienie b'żyduli" zamieściła na portalu YouTube grupa „Sumienie narodu TV", która na Facebooku przedstawia się:,„patriotyzm wyssaliśmy z mlekiem matki. Nie ma tu miejsca dla lewaków".
Na nagraniu widać palenie kukły Żydówki. – Wiadomo, że określenie brzydki jest pochodzenia takiego, że jest żydowski – mówi jeden z mężczyzn. Następnie oblewa kukłę denaturatem i podpala. - "Ta morda, ten wielki nos, tak znany z historii Polski." - słychać w tle komentarz mężczyzny filmującego wydarzenie.
Nagranie zniknęło już z YouTube'a z powodu naruszenia jego zasad dotyczących szerzenia nienawiści.
Jednak Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych (OMZRiK) skopiował film i powiadomił o całej sprawie stołeczną prokuraturę z powodu naruszenia przepisów 256 i 27 kodeksu karnego, czyli nawoływania do nienawiści na tle rasowym i znieważania grupy ludności z powodu jej przynależności narodowej.
- W naszym rozumieniu sam tytuł wydarzenia „Antysemiting palenie i topienie b'żyduli"oraz jego publiczny charakter jasno określa charakter wydarzenia jako przejaw antysemityzmu – napisał Ośrodek w swoim zawiadomieniu.
W swoim piśmie przypomina, uzasadnienie wyroku 10 miesięcy więzienia dla Piotra Rybaka, który na wrocławskim rynku spalił kukłę Żyda.
– Skoro oskarżony spalił kukłę, to w tych realiach oznacza to, że nawoływał do nienawiści wobec osób, które ta kukła przedstawiała – tłumaczył sędzia uzasadniając wyrok dla Rybaka.
- Opierając się na tym uzasadnieniu sądu można założyć, że działanie grupy określającej się jako „Sumienie Narodu TV"jest identyczną sytuacją nawiązującą do najgorszych praktyk nazizmu i nawołuje do nienawiści wobec osób pochodzenia żydowskiego – można przeczytać w zawiadomieniu Ośrodka.
Na swoim profilu OMZRiK podkreśla też, że grupa „prawdziwych Polaków" paliła Żydówkę dokładnie w miejscu, w którym kilkadziesiąt lat temu mordowano mieszkańców Warszawy, nieopodal pomnika Syrenki, przy Moście Świętokrzyskim.
- Nie jest problemem to, że zebrało się kilkunastu antysemitów, że w Polsce kilkuset idiotów decyduje się na tego typu akcje, bo w każdym państwie funkcjonuje jakieś ekstremum, ale problemem Polski pod rządami PiS-u, jest to, że tacy ludzie są ochraniani przez władze, że są zapraszani i uczestniczą w uroczystościach państwowych i że wchodzą do szkół, by indoktrynować dzieci – uważa Rafał Gaweł, szef Ośrodka
Podkreśla, że nie przejdzie nad tym wydarzeniem spokojnie, dlatego o tym skandalicznym zdarzeniu poinformowana została prokuratura. - Będę domagał się ścigania i ukarania sprawców tego haniebnego czynu – dodał Rafał Gaweł.
Przypomniał, że podczas II Wojny Światowej, co czwarty warszawiak zginął, bo był Żydem. - Naśladując dzisiaj nazistów trzeba być albo kompletnym idiotą, albo ostatnią świnią. Ale na pewno nie patriotą – skomentował akcję narodowców.