Reklama

Gouda: tradycyjny targ serowy

Gouda to jedno z najbardziej urokliwych miast Holandii. Słynie z doskonałych serów oraz targu serowego na którym sprzedawane są od stuleci sery produkowane w okolicy.

Aktualizacja: 03.09.2016 16:00 Publikacja: 03.09.2016 15:44

W samym centrum miasta - między przepięknym gotyckim ratuszem z XV wieku, a renesansowym budynkiem gdzie znajdowała się waga miejska (Goudse Waag) - odbywa się słynny targ serowy. Teraz to bardziej spektakl dla turystów, którzy mogą kupić sery z lokalnych wytwórni na stoiskach wokół ratusza. Jednak historia serowarstwa i handlu serami w tym regionie ma około 1000 lat. Pierwsza wzmianka o serach z Goudy pochodzi bowiem z 1184 roku. Jednak zdaniem historyków tradycja wytwarzania sera jest w tym regionie znacznie starsza.

Tak jak przed wiekami w każdy czwartek od czerwca do sierpnia sprzedawcy i kupcy zbierają się pod ratuszem i negocjują ceny na kręgi serowe z których każdy musi ważyć dokładnie 160 kg. Tradycyjny Gouda Kaasmarkt to zaledwie 2-3 godziny negocjacji oraz jedna z głównych atrakcji turystycznych miasta.

W okolicach Goudy wciąż działa około 300 niewielkich wytwórni sera farmerskiego - boerenkaas. W Holandii tradycja wyrabiania sera jest przekazywana z pokolenia na pokolenie, ale w linii żeńskiej. To matki uczą córki jak robić tradycyjny, doskonały żółty ser z niepasteryzowanego mleka.

W Goudzie na targu można też kupić słynne na całą Holandię fajki oraz tradycyjne stroopwafel - rodzaj ciastek składających się z dwóch okrągłych i słodkich wafli oraz nadzienia z syropu, brązowego cukru i masła pomiędzy nimi.

Według legendy stroopwafel wynaleziono w 1784 w Goudzie. Ich powstanie zawdzięczamy tamtejszemu piekarzowi, Gerardowi Kamphuisenowi. Jeden z najstarszych zachowanych przepisów z 1840 podaje, że wafle upieczono, używając resztek ciasta i okruchów z uprzednio upieczonych wafli, po czym wypełniono je syropem. W XIX stroopwafele były bardzo tanie i nazywano je ciastkami ubogich (armenkoeken). Do 1870 roku stroopwafle były popularne jedynie w Goudzie i okolicach, ale z czasem stały się popularne w całej Holandii.

Reklama
Reklama

Holendrzy zwykle jedzą je popijając filiżanką herbaty, kawy lub kakao. Statystycznie każdy Holender zjada 20 stroopwafli w roku.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama