The Glenlivet właśnie pokazał swoją "Capsule Collection" na londyńskich targach nowości z branży alkoholowej Cocktail Week - pisze CNN.
Alkohol zamknięty jest w żelowym, jadalnym opakowaniu. Wystarczy włożyć kapsułkę do ust i przegryźć ją. Jedna kapsułka, to jeden łyk whisky. Każda kapsułka ma pojemność 23 ml. I mają trzy różne rodzaje smaków.
Cześć potencjalnych użytkowników jest jednak sceptyczna. Twierdzą, że kapsułki za bardzo przypominają im te z płynem do prania, a whisky od stuleci istnieje po to, by ją pić powoli i małymi łykami. Część komentatorów akcji promocyjnej w mediach społecznościowych, twierdzi, że nowy produkt The Glenlivet wygląda jak jello shots, czyli galaretkowe shoty.
Brytyjska prasa przypomniała przy tej okazji niebezpieczną modę z portali społecznościowych z lata 2017-2018, kiedy to ludzie podejmowali wyzwanie i zjadali żelowe kapsułki do prania.
Pomysłodawcą i twórcą kapsułek z whisky jest firma Notpla, zajmująca się opracowywaniem nowych koncepcji dla firm z branży spożywczej, w tym jadalnych, ekologicznych opakowań produktów żywnościowych. Podczas tegorocznego Maratonu Londyńskiego uczestnikom rozdawano podobne kapsułki Notpla, ale wypełnione popularnym gazowanym napojem izotonicznym Lucozade.
Kapsułki dla The Glenlivet powstały z jadalnych glonów morskich. Są robione w trzech smakach: Citrus (cytrus), Wood (drewno) i Spice (przyprawy), które opracowali Alex Kratena i Monica Berg - współwłaściciele znanego londyńskiego baru Tayer + Elementary. Kapsułek można próbować na targach London Cocktail Week do 13 października tego roku.
The Glenlivet, to znana destylarnia single malt whisky, znajdująca się w miejscowości Drumin w Szkocji. Jest najstarszą legalnie działającą destylarnią w rejonie Speyside. Została założona w 1824 i od tego czasu działa niemal bez przerwy. Obecnie zakład należy do francuskiego producenta alkoholi, firmy Pernod Ricard.