Reklama

Ambra rośnie najszybciej w Rumunii

O 60,2 proc. zwiększyła się sprzedaż winiarskiej grupy na rynku rumuńskim w pierwszym kwartale roku finansowego 2016/2017. Łączne przychody firmy urosły o niemal 12 proc., do 97,1 mln zł.

Publikacja: 10.11.2016 08:27

Rekordowy wzrost w Rumunii zapewniała głównie marka Zarea, a także wejście w rynek cydru. Był on także wspierany zwiększonymi zakupami dystrybutorów przed wprowadzoną we wrześniu podwyżką cen – informuje Ambra.

Do zwiększenia sprzedaży w Polsce przyczyniły się zarówno droższe wina sprzedawane w sklepach sieci Centrum Wina, gastronomii czy za pośrednictwem portalu Winezja.pl, jak również wina ze średniej półki cenowej, a w szczególności marka Fresco, która umocniła pozycję lidera w swoim segmencie cenowym – podaje firma. Latem (pierwszy kwartał roku obrotowego Ambry zaczyna się 1 lipca) rosła także sprzedaż win musujących, na czym skorzystały główne marki Ambry: Dorato i Cin&Cin.

Najniższą dynamikę sprzedaży odnotowały nadal rynki Czech i Słowacji, jednak dzięki ulepszonej strukturze asortymentu poprawiły się marże i wyniki finansowe – zaznacza Ambra.

- W kolejnych kwartałach nadal będziemy aktywnie wspierać sprzedaż naszych marek w kluczowych kategoriach, czyli w winach spokojnych, musujących i cydrze oraz w szybko rosnącym segmencie win premium poprzez sieć sklepów Centrum Wina i sprzedaż do gastronomii. Kontynuacja programu wzrostu i efektywności kosztowej będzie drugą obok wzrostu sprzedaży dźwignią dalszej poprawy wyników finansowych grupy – zapowiada Robert Ogór, prezes Ambry.

Nieco niższa rentowność marży ze sprzedaży w pierwszym kwartale bieżącego roku związana była przede wszystkim ze zmianą struktury asortymentu w Rumunii (wzrost udziału alkoholi mocnych i cydru) oraz podwyższoną opłatą produktową na tym rynku. Obniżka wydatków marketingowych w pierwszym kwartale zaowocowała wzrostem zysku brutto ze sprzedaży o 14,7 proc.

Reklama
Reklama

- W bieżącym roku obrotowym koncentrujemy rozwój Cydru Lubelskiego na zwiększaniu przewagi jakościowej i poszerzaniu portfolio produktów marki -– wyjaśnia Robert Ogór.

Zysk z działalności operacyjnej wyniósł 5,5 mln zł i był niższy o 1 mln zł w porównaniu z poprzednim rokiem, co związane było z utworzonymi odpisami na należności na rynku polskim w kwocie 0,8 mln zł w porównaniu do odzyskanych rok wcześniej należności w kwocie 0,7 mln zł – podaje spółka . Jak dodaje, pozytywne saldo przychodów i kosztów finansowych pozwoliło na wypracowanie zysku netto przypadającego akcjonariuszom jednostki dominującej w wysokości 2,6 mln zł, co jest wynikiem lepszym o 2,2 mln zł niż w roku ubiegłym.

Dzięki rosnącym zyskom i wysokim przepływom pieniężnym zadłużenie netto grupy spadło do 41,7 mln zł.

Przemysł spożywczy
Prawie wszyscy Polacy jedzą pączki w tłusty czwartek. Nadwyżki lądują w koszu
Przemysł spożywczy
PepsiCo obniży ceny przekąsek. Dla konsumentów było za drogo
Przemysł spożywczy
Coraz większy kryzys na rynku mleka. Rolnicy chcą interwencji Brukseli
Przemysł spożywczy
Tysiące butelek Palikota na sprzedaż. Prokuratura: Janusz P. ma już 9 zarzutów
Przemysł spożywczy
Morze niesprzedanego alkoholu. Trunki premium tracą klientelę i tanieją
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama