Oto przegląd najważniejszych wydarzeń, które miały miejsce w nocy z 27 na 28 czerwca:

Wymiana ciosów między USA a Iranem. Trump grozi zniszczeniem państwa

Niepewny pozostaje los kruchego porozumienia między Stanami Zjednoczonymi a Islamską Republiką Iranu. Amerykańskie wojsko podało, że przeprowadziło kolejne ataki na cele w Iranie. Centralne Dowództwo USA (CENTCOM) poinformowało, że uderzenia zostały wykonane na polecenie naczelnego dowódcy, czyli prezydenta Donalda Trumpa.

Czytaj więcej

USA zaatakowały cele w Iranie w odwecie za atak na statek w cieśninie Ormuz

„Po wczorajszych amerykańskich uderzeniach, stanowiących odpowiedź na irański atak na statek M/V Ever Lovely, Iran dostał szansę na uszanowanie porozumienia o zawieszeniu broni, jednak postanowił z niej nie skorzystać, gdy jego siły przeprowadziły za pomocą drona atak na M/T Kiku” – głosi amerykański komunikat.

„Jednostka płynąca pod banderą Panamy znajdowała się w pobliżu cieśniny Ormuz i transportowała ponad dwa miliony baryłek ropy naftowej. Siły CENTCOM przeprowadziły uderzenia w bezpośredniej odpowiedzi na trwającą irańską agresję wobec żeglugi handlowej” – czytamy.

Amerykanie podali, że uderzyli w irańską wojskową infrastrukturę rozpoznawczą, systemy łączności, obiekty obrony powietrznej, magazyny dronów oraz obiekty związane ze stawianiem min. W komunikacie oświadczono, że tranzyt statków przez cieśninę Ormuz trwa.

Prezydent USA Donald Trump

Prezydent USA Donald Trump

Foto: REUTERS/Ken Cedeno

Do ataku na Iran odniósł się na należącej do niego platformie Truth Social prezydent USA Donald Trump. „Samoloty Stanów Zjednoczonych właśnie uderzyły w irańskie magazyny pocisków i dronów, a także nabrzeżne stanowiska radarowe” – napisał, dodając, że atak przeprowadzono w odwecie za „kolejne złamanie porozumienia o zawieszeniu broni”.

„Może nadejść moment, w którym nie będziemy już w stanie zachować powściągliwości i zostaniemy zmuszeni do militarnego dokończenia zadania, które rozpoczęliśmy z dużym powodzeniem. Jeśli do tego dojdzie, Islamska Republika Iranu przestanie istnieć!” – zagroził.

Niedługo po tym, jak amerykański przywódca opublikował tę wiadomość, Iran wystrzelił pociski rakietowe i drony przeciw amerykańskim obiektom wojskowym w Kuwejcie i Bahrajnie. Strona irańska podała, że uderzenie zostało przeprowadzone w odpowiedzi na atak ze strony USA. Siły zbrojne Kuwejtu informowały, że systemy obrony powietrznej odpowiadają na „wrogie” ataki rakietowe i dronowe, zaś w Bahrajnie rozbrzmiały syreny, przekazało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych tego kraju.

Przedstawiciel USA powiedział agencji Reutera, że nie było ofiar w ludziach.

Rosyjskie rafinerie zaatakowane

Powołując się na rosyjskie serwisy społecznościowe, ukraińskie media podały, że w nocy drony sił zbrojnych Ukrainy zaatakowały rafinerię w Sławiańsku (Kraj Krasnodarski) w południowo-zachodniej Rosji. Według doniesień, na miejscu doszło do pożaru.

Rosyjskie źródła potwierdziły, że doszło do ataku. Według nich, ogień wybuchł w wyniku uderzenia szczątków bezzałogowca. Władze Kraju Krasnodarskiego nie podały skali zniszczeń. Gubernator Wieniamin Kondratjew potwierdził, że w rafinerii doszło do pożaru. Przekazał, że w wyniku ukraińskiego ataku uszkodzona została linia energetyczna, gazociąg oraz kilka domów prywatnych. Jedna osoba zginęła, jedna została ranna – poinformował.

Z kolei gubernator obwodu jarosławskiego Michaił Jewrajew przekazał, że trasy wyjazdowe z Jarosławia były przez godzinę zablokowane z powodu ataku dronów. W mieście znajduje się rafineria ropy naftowej, która już wcześniej była atakowana przez Ukraińców.

Ministerstwo Obrony Rosji podało, że w nocy rosyjska obrona powietrzna zestrzeliła 213 ukraińskich dronów różnych typów.

Do ataku odniósł się też prezydent Ukrainy. Wołodymyr Zełenski podał w mediach społecznościowych, że w nocy ukraińskie „sankcje dalekiego zasięgu” dosięgnęły dwóch rafinerii w Rosji – w Sławiańsku („ok. 300 km od linii frontu”) oraz w Jarosławiu („ok. 700 km od granicy” Rosji i Ukrainy).

„Kontynuujemy działania, które osłabiają zdolność Rosji do prowadzenia tej wojny” – stwierdził Zełenski, dodając, że ataki na cele w głębi Rosji powodują ograniczenie zasobów na potrzeby rosyjskiej machiny wojennej.

Czytaj więcej

Panika na Krymie po atakach Ukrainy. Gen. Roman Polko: Rosjanie w końcu czują, że jest wojna

Koniec fazy grupowej mundialu

W nocy czasu polskiego zakończyła się faza grupowa Mistrzostw Świata 2026, rozgrywanych w Meksyku, Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Ostatnie spotkania rozegrano w grupach J, K i L. Mistrzowie świata, Argentyńczycy, wygrali swój trzeci mecz na turnieju, tym razem z Jordanią, a Lionel Messi dzięki bramce z rzutu wolnego umocnił się na pozycji lidera najlepszych strzelców w historii mundialu. Drugi mecz w tej grupie zakończył się remisem Austrii i Algierii, który dawał awans obu tym drużynom i eliminował z turnieju Iran.

W grupie K o pierwsze miejsce walczyły Kolumbia i Portugalia – mecz zakończył się bezbramkowym remisem i to drużyna z Ameryki Południowej awansowała do 1/16 MŚ jako lider grupy. Do dalszej fazy przeszła też reprezentacja Demokratycznej Republiki Konga, która wygrała z Uzbekistanem 3:1.

W grupie L Anglia do przerwy bezbramkowo remisowała z Panamą, ale w drugiej części meczu bramki zdobyli Jude Bellingham i Harry Kane i Anglicy zapewnili sobie pierwsze miejsce. O drugą pozycję w grupie walczyły Chorwacja i Ghana. Decydującą bramkę zdobył w 83. minucie Nikola Vlašić, a Chorwaci wygrali 2:1.

Czytaj więcej

Iran najbardziej pechową drużyną na mundialu

W fazie pucharowej Mistrzostw Świata 2026 czekają nas następujące mecze:

  • Kanada - RPA
  • USA - Bośnia i Hercegowina
  • Brazylia - Japonia
  • Holandia - Maroko
  • Wybrzeże Kości Słoniowej - Norwegia
  • Argentyna - Republika Zielonego Przylądka
  • Francja - Szwecja
  • Australia - Egipt
  • Meksyk - Ekwador
  • Niemcy - Paragwaj
  • Anglia - Demokratyczna Republika Konga
  • Szwajcaria - Algieria
  • Kolumbia - Ghana
  • Hiszpania - Austria
  • Portugalia - Chorwacja
  • Belgia - Senegal.

Pierwsze spotkanie 1/6 mundialu, RPA – Kanada, 28 czerwca o godz. 21.00.