Do zatrzymań doszło we wtorek 24 marca w ramach prowadzonego przez Prokuraturę Regionalną w Łodzi i Centralne Biuro Antykorupcyjne wielowątkowego śledztwa w sprawie działalności zorganizowanej grupy przestępczej, która specjalizowała się w pozyskiwaniu nielegalnych środków, nieruchomości i innego mienia z podmiotów zagrożonych upadłością. Miały być one następnie transferowane do spółek zależnych od szefa grupy. Członkowie grupy dopuszczali się także przestępstw podatkowych, wyprowadzania pieniędzy i nieruchomości ze spółek oraz prania brudnych pieniędzy. Łącznie chodzi o około 200 mln zł. 

Czytaj więcej

Notariusze zwalniają pracowników i zamykają kancelarie

Na czym polegał przestępczy proceder zatrzymanych notariuszy

Jak podaje zespół prasowy CBA, jednym z wątków prowadzonego śledztwa jest ukrywanie środków finansowych przez notariuszy, którzy są powiązani z członkami zorganizowanej grupy przestępczej. Według ustaleń śledczych zatrzymani w ramach prowadzonych przez siebie kancelarii przyjmowali depozyty notarialne. Nie były one związane z żadną czynnością notarialną, a ich celem było ukrycie przed wierzycielami środków finansowych zagrożonych upadłością firm. Środki te były następnie transferowane na osobiste rachunki bankowe notariuszy bądź innych nieuprawnionych osób.

CBA informuje, że „łącznie w latach 2016 oraz 2019-2020 dokonane zostały przez zatrzymanych nieuprawnione czynności notarialne na łączną kwotę kilkudziesięciu milionów złotych”.

Zatrzymani notariusze (dwie kobiety i mężczyzna) zostali przewiezieni do Prokuratury Regionalnej w Łodzi, gdzie usłyszeli zarzut przekroczenia uprawnień w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Po przesłuchaniach prokurator zastosował poręczenia majątkowe w kwotach od 20 do 150 tys. zł oraz zakazy opuszczania kraju połączone z zatrzymaniem paszportu.

Podejrzanym grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.