Przypomnijmy, iż 12 lipca posłowie odrzucili projekt nowelizacji kodeksu karnego autorstwa Lewicy, który depenalizował przerywanie ciąży do 12 tygodnia a także pomocy przy jej dokonaniu
Projekt uchylał w art. 152 kodeksu karnego par. 1 i 2. Zgodnie z tym pierwszym przepisem za przerywanie ciąży za zgodą kobiety poza wyjątkami przewidzianymi w ustawie, grozi do trzech lat więzienia. Z kolei par. 2 przewiduje taką samą karę za pomoc ciężarnej w usunięciu ciąży lub jej do tego nakłanianie.
Projekt miał zmienić też par. 3 tego przepisu, który przewiduje karę od sześciu miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności za aborcję, która nie jest wynikiem gwałtu ani nie jest wykonywana w sytuacji zagrożenia życia marki, „gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego przeżycia poza organizmem kobiety ciężarnej”.
Donald Tusk: zmienił się stosunek prokuratury do kwestii poronień
Do sprawy głosowania odniósł się podczas wtorkowej konferencji prasowej premier Donald Tusk. – Od czasu tego nieszczęsnego głosowania [ws. depenalizacji aborcji - przyp. red.] szukamy pewnych praktycznych sposobów, które nie wymagają zmian ustawowych, żeby okoliczności tego codziennego życia jakoś złagodzić, jeśli chodzi o kobiety, które decydują się na przerwanie ciąży – mówił szef rządu.
– W poniedziałek pojawią się nowe wytyczne dla prokuratury dotyczące ścigania — zapowiedział.
Premier zwrócił też uwagę, że zmienił się stosunek prokuratury do kwestii poronień. - Jeszcze kilkanaście miesięcy temu z nadzwyczajną zawziętością niektórzy, z taką podejrzliwością, traktowali także naturalne poronienia i tam szukano też pretekstów czy sposobów, jak karać kobiety, albo przynajmniej śledzić i sprawdzić, czy to poronienie nie było czasem wywołane przez kogoś – mówił. – Tutaj zmiana, według informacji, które jeszcze dzisiaj otrzymałem, jest wyraźnie lepsza, jeśli chodzi o praktykę działania – dodał.
Czytaj więcej
Nie będzie depenalizacji przerywania ciąży do 12 tygodnia a także pomocy przy jej dokonaniu. Posłowie odrzucili projekt nowelizacji kodeksu karnego...