Prokuratura Rejonowa w Warszawie postawiła właśnie zarzuty Jakubowi W. oraz Januszowi P. i ich wspólnikowi Tomaszowi Cz. Chodzi o reklamowe wpisy w mediach społecznościowych, w których panowie promowali mocne alkohole.
Promowanie takich alkoholi jest naruszeniem prawa. Chodzi o art. 13 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Grozi za to do pół miliona zł grzywny.
Prawnicy nie mają wątpliwości, że to co zrobili ww panowie to działanie na granicy prawa.
Czytaj więcej
Prokuratura Rejonowa w Warszawie postawiła byłemu posłowi Januszowi P., dziennikarzowi TVN Jakubowi W. oraz ich wspólnikowi Tomaszowi C. zarzuty. M...
– Przepis ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi dla większości jest jednoznaczny. Oczywiście, jak przyznają, można próbować uciekać się do innych wykładni ale to już najprawdopodobniej przed sądem- twierdzą. I dodają, że promowanie można różnie rozumieć a przynajmniej dowodzić znaczenia tego określenia przed sądem.
Sam Jan Śpiewak w rozmowie z "Rzeczpospolitą" zapewnia, że czeka na proces. – Jeszcze nie podjąłem decyzji czy wystąpię w tej sprawie jako oskarżyciel posiłkowy – mówi "Rzeczpospolitej".
Problem pojawił się latem ubiegłego roku. Wówczas to Jan Śpiewak, znany aktywista miejski powiadomił prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez Jakuba W. i Janusza P. - Od miesięcy ta dwójka arcypatusów łamie prawo reklamując wódkę w internecie — stwierdził.
Aktywista zaznaczył przy tym, że reklama mocniejszych alkoholi jest zakazana przez prawo i obarczona sankcją wysokiej kary, ale celebryci notorycznie łamią ten zakaz, pobierając za to duże pieniądze.
Marek Skrzetuski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie informuje, że w ramach postępowania wyjaśniającego potwierdzono zarzuty dotyczące sprzecznej z obowiązującymi przepisami reklamy wysokoprocentowych napojów alkoholowych na profilach w serwisie społecznościowym należących do Jakuba W., Janusza P. i Tomasza Cz.
Promowanie takich alkoholi jest naruszeniem Art. 13 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Grozi za to do pół miliona zł grzywny.