Zbigniew Siejbik: Po co wracać do sprawy ekstradycji Romana Polańskiego i dlaczego tak późno? – dość trudne pytanie.

Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro ma 6 miesięcy na wniesienie kasacji. Wyrok w sprawie ekstradycji Polańskiego krakowski sąd wydał pod koniec października i termin kasacji wynika właśnie z tego terminu.

Są dwa zarzuty. Po pierwsze niewłaściwa ocena materiałów przedstawianych przez Amerykanów. Druga kwestia to przedawnienie ekstradycji.

Zarzuty przedstawione w kasacji mają rację bytu. Są zasadne, ale czy są skuteczne, to się dopiero okaże.

Domagamy się uwzględnienia kasacji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Krakowie.

Przedawnienie to nie jest prawo oskarżonego, że nie będzie ścigany. To prawo gwarantuje, że państwo będzie ścigało oskarżonego.

Istotną kwestią jest stosowanie umowy ze Stanami Zjednoczonymi, która mówi, że właściwymi przepisami dotyczącymi przedawnienia są te, które dotyczą państwa wzywającego.

Myślę, że sprawa wyjaśni się po wakacjach.

W tej chwili, w sytuacji Romana Polańskiego nic się nie zmienia. To orzeczenie jest prawomocne. Do chwili wniesienia kasacji jego status pozostaje bez zmiany.

Sprawa ta pochodzi z końca lat 70. Zarzuty postawione Romanowi Polańskiemu to: stosunek seksualny z osobą w wieku 13. lat oraz obcowanie z nią wbrew jej woli poprzez podanie środków odurzających.

Zobacz wideo z #RZECZoPRAWIE