Reklama

Znak nie ostrzeże przed kamerami na drodze

Ministerstwo Infrastruktury nie widzi potrzeby tworzenia nowego znaku drogowego, który informowałby kierowców o działającym np. na skrzyżowaniu, systemie kamer.

Aktualizacja: 08.07.2015 11:34 Publikacja: 08.07.2015 11:22

Znak nie ostrzeże przed kamerami na drodze

Foto: 123RF

Z interpelacją w tej sprawie wystąpił poseł Prawa i Sprawiedliwości Jacek Osuch. Zauważa on, iż zgodnie z rozporządzeniem ministra transportu w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, znakiem D-51 („automatyczna kontrola prędkości") poprzedza się wyłącznie urządzenia rejestrujące, dokonujące pomiaru prędkości. Tymczasem urządzenia do ujawniania naruszeń przepisów ruchu drogowego w zakresie niestosowania się do sygnałów świetlnych nie poprzedza się żadnym znakiem informacyjnym.

Poseł ma więc wątpliwości, czy w tej sytuacji chodzi „wyłącznie o ukaranie kilkusetzłotowym mandatem kierowcy, który przejechał na pomarańczowym świetle, gdyż nie zdążył wyhamować?". Jego zdaniem, wszystkie skrzyżowania, które objęte zostały systemem nadzoru powinny być oznakowane specjalnymi tablicami.

Jacek Osuch podaje, iż w na jednym ze skrzyżowań w Olkuszu, skąd pochodzi, doszło do dwóch wypadków, a przedstawiciele służb ratunkowych stwierdzili wprost, iż jest to wina kamer. Kierowcy zbliżając się do skrzyżowania, często w ostatnim momencie zauważają urządzenia rejestrujące i przy nagłej zmianie świateł gwałtownie hamują. - To powoduje niebezpieczne sytuacje, które zwykle kończą się kolizją lub wypadkiem – pisze poseł PiS.

Odpowiadająca na interpelację Dorota Pyć z Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju uznała, że skala podnoszonego problemu nie wydaje się znacząca, dlatego też zasadność podejmowania działań legislacyjnych w tym zakresie mogłaby budzić poważne wątpliwości.

Dorota Pyć zwróciła uwagę, że stworzenie możliwości informowania – za pomocą znaku drogowego – kierujących pojazdami o urządzeniu rejestrującym przypadki niestosowania się kierujących pojazdami do sygnałów świetlnych, wymagałaby wprowadzenia do przepisów nowego znaku drogowego.

Reklama
Reklama

Istniejący znak D-51 „automatyczna kontrola prędkości" odnosi się jedynie do urządzeń rejestrujących naruszenia przepisów ruchu drogowego, polegających na przekroczeniu dopuszczalnej prędkości. Natomiast realizacja postulatu posła Osucha, wymagałaby nie tylko znowelizowania przepisów rozporządzenia Ministra Transportu w sprawie warunków lokalizacji, sposobu oznakowania i dokonywania pomiarów przez urządzenia rejestrujące, ale także dwóch innych rozporządzeń m.in. w sprawie znaków i sygnałów drogowych.

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama