Z danych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi wynika, że tegoroczna susza dotknęła upraw na obszarze około 800 tys. ha.
– Te informacje nie są ostateczne – zastrzega Witold Katner, rzecznik prasowy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. – Ostateczne dane o stratach będą znane dopiero wówczas, gdy prace zakończą komisje powoływane przez wojewodów, ale na wniosek właściwego wójta – wskazuje rzecznik MRiRW.
We wniosku o powołanie komisji musi się znaleźć również ocena sytuacji w gminie, w szczególności zaś wskazanie rodzaju zjawiska powodującego straty, zgodnie z definicjami zawartymi w ustawie z 7 lipca 2005 r. o ubezpieczeniach upraw rolnych i zwierząt gospodarskich.
Za właściwe zakwalifikowanie niekorzystnego zjawiska atmosferycznego odpowiada wójt lub burmistrz. W niektórych przypadkach konieczna jest informacja potwierdzająca wystąpienie takiego zjawiska. Podczas suszy jest to tzw. monitoring suszy prowadzony przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa w Puławach.
Pojęcia niekorzystnego zjawiska atmosferycznego, takiego jak: susza, grad czy powódź, nie należy utożsamiać z pojęciem stanu klęski żywiołowej, o którym mowa w ustawie z 18 kwietnia 2002 r. o stanie klęski żywiołowej. A to oznacza, że pomoc dla rolników nie jest uzależniona od tego, czy na danym terenie stan klęski żywiołowej został ogłoszony, czy też nie.