W wyniku kontroli w MiniMarkecie, prowadzonym przez wspólników spółki cywilnej, Inspekcja Sanitarna nakazała zamknięcie sklepu do czasu zapewnienia odpowiednich warunków sprzedaży.
Państwowy powiatowy inspektor sanitarny powołał się na przepisy ustawy o Państwowej Inspekcji Sanitarnej oraz rozporządzenia unijnego. Decyzji nadał rygor natychmiastowej wykonalności, ponieważ stan sanitarny sklepu sprzedającego artykuły spożywcze zagrażał zdrowiu konsumentów.
Artykuły spożywcze, także te po upływie terminu przydatności do spożycia, były przetrzymywane w różnych miejscach, nawet na podłodze. Na części wędlin brakowało etykiet. Po sali sprzedaży latały owady, a lepy w pomieszczeniu socjalnym były oblepione muchami. Przede wszystkim jednak brakowało bieżącej pitnej zimnej i ciepłej wody, do której dopływ zamknął właściciel budynku.
Wbrew decyzji, nakazującej unieruchomienie sklepu do czasu zapewnienia bieżącej wody ciepłej i zimnej, przeprowadzenia skutecznej dezynsekcji oraz doprowadzenia pomieszczeń do właściwego stanu, MiniMarket nie zaprzestał sprzedaży. Wspólnicy spółki, którzy odwołali się do państwowego wojewódzkiego inspektora sanitarnego w Łodzi, uzasadniali to m.in. spłacaniem kredytów w kwocie 8 tys. zł miesięcznie, zaciągniętych na rozpoczęcie działalności gospodarczej. Zaznaczyli też, że korzystają z ujęcia wody w pobliskiej nieruchomości.
Kolejne cztery kontrole, dwie grzywny po 500 zł, a nawet wystawienie tytułu wykonawczego spowodowały znaczną poprawę stanu higieniczno-sanitarnego. Nadal jednak nie zapewniono bieżącej wody. Dostęp do wody donoszonej w wiadrach z sąsiedniego budynku oraz z dystrybutora nie wystarczy, gdyż zgodnie z rozporządzeniem UE tam, gdzie są wprowadzane do obrotu środki spożywcze, musi być dostępna bieżąca ciepła i zimna woda – stwierdził PWIS, i nałożył na współwłaścicieli spółki 5 tys. zł kary pieniężnej. Zgodnie z ustawą z 2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia karze pieniężnej podlega m.in. ten, kto prowadzi działalność w postaci produkcji lub obrotu żywnością wbrew decyzji o cofnięciu lub zawieszeniu zakładu. Taka kara może wynieść trzydziestokrotność przeciętnego wynagrodzenia.