Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną skarżącego, któremu odmówiono pomocy w formie zasiłku stałego.
Spór w sprawie zaczął się po tym, gdy w lutym 2015 r. dyrektor miejskiego ośrodka pomocy społecznej (MOPS) zmieniła wcześniejszą decyzję i odmówiła mu pomocy w formie zasiłku stałego dla osoby samotnie gospodarującej, a także składki na ubezpieczenie zdrowotne.
Podstawą nowej decyzji okazała się zmiana sytuacji osobistej beneficjenta pomocy. Z wywiadu środowiskowego w miejscu zamieszkania wynikało bowiem, że obecnie prowadzi gospodarstwo domowe wspólnie z konkubiną. Ponieważ zaś łączny dochód rodziny przekracza ustawowe kryterium dochodowe, pomoc w formie zasiłku stałego mu nie przysługuje. Pomocy odmówiono od 1 stycznia 2015 r.
Mężczyzna nie zgadzał się z tym. Przekonywał, że od wielu lat nie żyje w konkubinacie, więc nie prowadzi wspólnego gospodarstwa domowego.
Samorządowe kolegium odwoławcze uchyliło zakwestionowaną decyzję, ale tylko w w części dotyczącej terminu odmowy przyznania pomocy, przesuwając go o miesiąc. Co do meritum potwierdziło podstawy pozbawienia pomocy.
Spór trafił na wokandę. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie przyznał racji skarżącemu. Przypomniał, że rodzinę tworzą osoby spokrewnione lub niespokrewnione pozostające w faktycznym związku, wspólnie mieszkające i gospodarujące.
Z zebranych dowodów, m.in. pisma komendy policji, zeznań świadków oraz wywiadu środowiskowego czy wizyt pracownika w mieszkaniu skarżącego, wynika, że jego twierdzenia o prowadzeniu oddzielnego gospodarstwa domowego są gołosłowne. W ocenie WSA istotne jest, że mimo twierdzeń o niemieszkaniu wspólnie z konkubiną skarżący nie wskazał żadnego innego miejsca pobytu. Partnerka też nie wskazała żadnego innego adresu swojego pobytu.
O tym, że skarżący nie jest osobą samotnie gospodarującą, przekonany był również NSA. Jak podkreślił sędzia Rafał Wolnik, okoliczności faktyczne potwierdzają, że skarżący ze względu na mieszkanie z konkubiną przestał być osobą prowadzącą samodzielne gospodarstwo domowe. Tym samym wystąpiła podstawa, żeby zmienić decyzję o pomocy, nawet na niekorzyść skarżącego. Wyrok jest prawomocny.
sygnatura akt: I OSK 1318/16
masz pytanie, wyślij e-mail do autorki: a.tarka@rp.pl