Sprawa dotyczy nie tylko emerytów, ale też tych osób, które będą przechodzić na emeryturę.

 

- NIK zwraca uwagę na osoby, którym będzie ustalany kapitał początkowy, czyli te, które podlegały ubezpieczeniu przed rokiem 1999 - mówił ekspert.

- Z jednej strony pracodawca ma obowiązek przechowywać dokumentację, która w razie likwidacji ma być przekazana specjalistycznej firmie - powiedział Lasocki.

- Brakuje instrumentów, które skutecznie zapewniałyby realizację tych praw istniejących - dodał.

Doktor uważa, że każdy powinien zrobić porządek ze swoją dokumentacją emerytalną.

- Najlepszą firmą do przechowywania naszych dokumentów jesteśmy my sami - podkreślił.

- Ważne jest żeby się dobrze przygotować, bo postępowanie, które tylko wskaże firmę gromadzącą  dokumentację trwa obecnie 6-8 miesięcy - przestrzegał gość.

Lasocki w #RZECZoPRAWIE