Naczelny Sąd Administracyjny 28 stycznia wydał wyrok ważny dla osób, które do czerwca 2014 r. świadczyły usługi opieki nad dzieckiem na podstawie umowy uaktywniającej przewidzianej w ustawie o opiece nad dziećmi w wieku do lat trzech. Chociaż od tych kontraktów ZUS odprowadzał składki na ubezpieczenie społeczne, przez fakt, że ustawa zwalniała z obowiązku opłacania składek na Fundusz Pracy, nianie nie mogły liczyć na zasiłek dla bezrobotnych.
Tak też było w wypadku mieszkanki powiatu kwidzyńskiego, której sprawę rozpatrzył NSA. Pracowała ona ponad rok jako niania na podstawie umowy uaktywniającej. Po tym, jak straciła pracę, złożyła do miejscowego powiatowego urzędu pracy wniosek o uznanie za osobę bezrobotną i wypłatę przysługującego jej z tego tytułu zasiłku. Zarówno PUP, jak i wojewoda – jako druga instancja – odmówili jej tego świadczenia. Argumentowali, że choć okres opieki nad dzieckiem uprawnia do uzyskania statusu bezrobotnego, to nie pozwala na wypłatę zasiłku. Powodem były nieopłacone składki na Fundusz Pracy.
Niania zaskarżyła odmowę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku. Ten nie podzielił jej argumentacji, że konstrukcja opłacania składek przyjęta w ustawie o opiece nad dziećmi nie oznacza pozbawienia prawa do zasiłku.
Sprawa trafiła do NSA. Oddalając skargę kasacyjną, sędziowie stwierdzili, że nie można mówić o niedozwolonej przez konstytucję dyskryminacji.
– Zabieg ustawodawcy polegający na pozbawieniu prawa do zasiłku był celowy, gdyż warunkiem uzyskania świadczenia jest odprowadzanie składek na Fundusz Pracy – uzasadniała wyrok sędzia Olga Żurawska-Matusiak.