Firmy technologiczne –na czele z IT-, spółki energetyczne i usług komunalnych oraz finanse i ubezpieczenia- to pracodawcy, którzy najczęściej oferują premię za polecenie odpowiedniego kandydata do pracy-wynika z danych portalu Monster Polska na podstawie badania serwisu Pensjometr.pl. Według nich, na razie tylko 3,6 proc. firm w Polsce ma programy referencyjne, które przewidują wypłacenie premii za znalezienie pracownika.

To niewiele w porównaniu z Czechami czy Słowacją, gdzie premiowe systemy poleceń -przewidujące zarówno finansowe jak i pozafinansowe nagrody- stosuje 11,8 proc. firm (Czechy) i 10,4 proc. pracodawców (Słowacja). Częściej niż w Polsce firmy nagradzają za skuteczną rekomendację kandydata na Węgrzech (5,1 proc. przedsiębiorstw) w Serbii ( 4,7 proc), oraz w Estonii (4,4 proc.).

Domena korporacji

-Pracowników, którzy pomagają łowić talenty, docenią szczególnie firmy poszukujące specjalistów. Są to pracodawcy, którzy mierzą się z dużą konkurencją a tym samym kosztownymi i wielomiesięcznymi rekrutacjami- komentuje Joanna Żukowska, ekspertka MonsterPolska.pl. Jak wynika z danych serwisu, zarówno w Polsce jak i w innych krajach premie za rekomendacje są głównie domeną dużych, zagranicznych korporacji. W tej grupie 11,4 proc. pracodawców ma systemy płatnych poleceń – które przewidują niekiedy po 10 tys. i więcej premii. (Kwota zależy wysokości wynagrodzenia na danym stanowisku i od tego, jak bardzo dane stanowisko jest trudne do obsadzenia.).

Natomiast wśród prywatnych przedsiębiorstw z polskim kapitałem jedynie 1,9 proc. jest gotowych zapłacić za rekomendacje.

Według badania, premie za polecenie osoby do pracy najczęściej stosują przedsiębiorstwa z obszaru technologii ( 14,6 proc.), elektryczności, gazu, zaopatrzenia w wodę i gospodarki odpadami – (8,3 proc). oraz z obszaru finansów i ubezpieczeń – 6,5 proc.

Jednak po płatne programy poleceń sięgają już także firmy logistyczne czy sieci handlowe- na czele z Biedronką, która latem 2017 r. zaoferowała swoim pracownikom premie w wysokości 1000 zł za polecenie odpowiedniego kandydata do pracy.

-Świadomość, że pracodawca oferuje program referencyjny dla pracowników, sprawia, że wielu z nich chętnie angażuje się w proces rekrutacyjny. Uruchamiają prywatne kontakty, biznesowe relacje i Facebookowe znajomości. Starają się polecić osobę kompetentną i godną zaufania. Tylko za takiego kandydata mogą i chcą ręczyć. System zatrudniania z polecenia, który uwzględnia nagrodę dla pracownika-rekrutera, nieustannie się popularyzuje- twierdzi ekspertka MonsterPolska.pl.

Pomoc znajomych

Autopromocja
BLACK WEEKEND

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Ten trend potwierdza Marcin Giezlak, współzałożyciel polskiej firmy MGM HR Solutions która od prawie trzech lat pod marką ShareHire rozwija outsourcing programów poleceń rekrutacyjnych. Nie tylko przygotowuje dedykowane konkretnym firmom portale do pozyskiwania poleceń rekrutacyjnych, ale też całościowo zajmuje się ich obsługą.

Rosnącej popularności programów poleceń sprzyja nastawienie samych pracowników, którzy tak w Polsce, jak i na świecie, w poszukiwaniu pracy chętnie wykorzystują networking, czyli sieć swoich kontaktów (głównie zawodowych, ale nie tylko). W najnowszej VIII edycji Barometru Rynku Pracy Work Service z jesieni 2017 r. ponad 57 proc. pracowników wskazało, że szukając pracy sięgnie po wsparcie znajomych. Była to najbardziej popularna metoda- wykorzystywana chętniej niż przeglądanie ofert na portalach pracy. (53 proc.).