Brejza pisze to na podstawie odpowiedzi na pytanie skierowane do BOR jaką otrzymał przed kilkoma dniami (pismo datowane jest na 10 stycznia).

 

Czytaj także:

Miliony na polisy autocasco rządowych limuzyn

W piśmie czytamy, że "przedmiotowe auto w chwili zdarzenia nie posiadało ubezpieczenia AC" (z pisma wynika, że chodzi o rządowe Audi A8L Security).

BOR wskazuje też, że na razie nie są znane koszty naprawy, ponieważ uszkodzone auto zostało zabezpieczone przez prokuraturę na potrzeby śledztwa ws. wypadku z udziałem premier Beaty Szydło.

10 lutego o godzinie 18:30 w Oświęcimiu doszło do wypadku samochodowego z udziałem rządowej limuzyny, którą jechała premier Beata Szydło. Kierowca pojazdu, by uniknąć zderzenia z fiatem seicento, gwałtownie skręcił w lewo zjeżdżając z drogi i uderzając czołowo w drzewo. W związku z niegroźnymi obrażeniami doznanymi w wypadku Szydło została hospitalizowana. Prokuratura wciąż prowadzi śledztwo w tej sprawie.