Reklama

Tillerson w Warszawie o bezpieczeństwie energetycznym

Sekretarz stanu USA odwiedził wszystkie trzy ośrodki władzy w Polsce: premiera, prezydenta i prezesa PiS.

Aktualizacja: 28.01.2018 21:28 Publikacja: 28.01.2018 18:09

Szefowie dyplomacji poruszyli m.in. sprawę Nord Stream 2.

Szefowie dyplomacji poruszyli m.in. sprawę Nord Stream 2.

Foto: KPRM

Główny sojusznik – tak o Stanach Zjednoczonych mówił w piątek w Budapeszcie premier Mateusz Morawiecki. To było tuż przed krótką, ale bardzo intensywną wizytą sekretarza stanu USA w Polsce.

Szef amerykańskiej dyplomacji spotkał się z liderami obozu rządzącego w jego trzech głównych ośrodkach: w Pałacu Prezydenckim, w Kancelarii Premiera i przy Nowogrodzkiej, w siedzibie PiS. Nasi rozmówcy ze wszystkich tych miejsc podkreślali, że wizyta była dobra i przebiegała w znakomitej atmosferze. – To wpisuje się w cały cykl spotkań i rozmów, które wzmacniają w ostatnich miesiącach i latach nasze dwustronne relacje – podkreśla polityk PiS znający jej szczegóły. Na pierwszym planie było bezpieczeństwo, tym razem przede wszystkim bezpieczeństwo energetyczne i kwestia budowy Nord Stream 2.

Relacje coraz lepsze?

Jeszcze przed wizytą Tillersona w Warszawie nasi rozmówcy ze sfer rządowych podkreślali, że relacje polsko-amerykańskie znacznie się poprawiły w ostatnich kilku latach. – Nasz status w Stanach Zjednoczonych jest coraz lepszy. Coraz większe jest postrzeganie Polski przez władze w USA jako gracza z dużymi możliwościami i ambicjami. To widać w relacjach dwustronnych – mówi „Rzeczpospolitej" wysokiej rangi polityk PiS ze sfer rządowych. Dowodem na to ma być m.in. seria rozmów w ostatnich dniach. Nie tylko zresztą rozmowa prezydenta Andrzeja Dudy z Donaldem Trumpem w Davos. Jak wynika z naszych informacji, premier Mateusz Morawiecki odbył w Davos spotkanie z jednym z najważniejszych doradców Trumpa (i jednocześnie jego zięciem) – Jaredem Kushnerem.

W Polsce Morawiecki i Tillerson rozmawiali o bezpieczeństwie – nie tylko energetycznym, ale i politycznym. Sobotnia rozmowa w Kancelarii Premiera planowana na około 30 minut przedłużyła się o kolejne pół godziny, a później Morawiecki i Tillerson rozmawiali jeszcze w cztery oczy.

– Premier bardzo twardo postawił kwestię budowy gazociągu Nord Stream 2, jako sprawę w kontekście naszej suwerenności – mówi „Rzeczpospolitej" rozmówca znający szczegóły rozmowy. Kwestia tego projektu znalazła odbicie w oficjalnej wypowiedzi Tillersona na wspólnej konferencji prasowej z szefem MSZ Jackiem Czaputowiczem. – Polska i Stany Zjednoczone są przeciwko Nord Stream 2, ponieważ widzimy, że zdecydowanie podważa to bezpieczeństwo energetyczne Europy i energetyczną stabilność regionu – powiedział sekretarz stanu USA. Również spotkanie delegacji amerykańskiej z prezydentem Dudą i jego doradcami przedłużyło się, a tematyka – poza bezpieczeństwem energetycznym, militarnym – była związana też z amerykańską strategią wobec Afganistanu czy konfliktem w Syrii.

Reklama
Reklama

Sekretarz z prezesem

Podczas rozmowy poruszono też tematy związane z polskim członkostwem w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. Późną wiosną tego roku Polska obejmuje miesięczne, rotacyjne przewodnictwo w Radzie, co będzie wiązało się z wizytą prezydenta Andrzeja Dudy w Nowym Jorku i być może kolejnym spotkaniem z prezydentem Donaldem Trumpem. Dla Kancelarii Prezydenta członkostwo w RB ONZ jest poza Trójmorzem jednym z głównych kierunków działań polskiej polityki zagranicznej w tym roku. Jak słyszymy, w tym roku możliwe są też kolejne wizyty na wysokim szczeblu – zarówno amerykańskich polityków w Polsce, jak i polskich w USA.

Z inicjatywy strony amerykańskiej odbyło się spotkanie w sobotę z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Tym razem nie w hotelu Bristol – gdzie Kaczyński zwykle spotykał się z zagranicznymi gośćmi – ale w siedzibie partii na Nowogrodzkiej, gdzie trwała wtedy Rada Polityczna partii. Prezes PiS nie mówił później jej członkom, o czym rozmawiał z amerykańskim delegatem. Na konferencji prasowej po zakończeniu Rady chwalił postawę władz USA. – Złożyłem na ręce sekretarza stanu podziękowania – powiedział lider PiS i podkreślił, że rozmowa była „pożyteczna". W jej trakcie poruszono – jak tłumaczył Kaczyński – wiele spraw polsko-amerykańskich, w tym współpracę militarną, zakupy broni, współpracę gospodarczą. Kaczyński dodał też na konferencji, że nie padły w trakcie rozmowy kwestie dotyczące praworządności, poza sprawą pewności prawa i inwestycji. A to dla PiS ma kluczowe znaczenie w relacjach z USA. Fakt, że administracja Trumpa – zarówno Biały Dom, jak i teraz Departament Stanu – nie stawiają tych kwestii tak ostro jak poprzednie władze, budzi na Nowogrodzkiej zadowolenie. – Prezes był w dobrym nastroju po rozmowie z Tillersonem – kwituje nasz rozmówca z Klubu PiS.

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: michal.kolanko@rp.pl

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama