Reklama

Wielka Brytania i USA czekają na odpowiedzi. Zuckerberg zapadł się pod ziemię

Brytyjska komisja parlamentarna we wtorek wezwała dyrektora generalnego Facebooka Marka Zuckerberga, by zabrał głos w sprawie afery związanej z firmą Cambridge Analytica. Władze chcą ustalić, czy dane osobowe użytkowników Facebooka zostały niewłaściwie wykorzystane w celu wpłynięcia na wybory. Zuckerberg na razie milczy.
Wielka Brytania i USA czekają na odpowiedzi. Zuckerberg zapadł się pod ziemię

Foto: JD Lasica [CC BY-SA 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0)], via Flickr

Komisja wystosowała wniosek w związku z doniesieniami, że firma zajmująca się wyszukiwaniem danych z siedzibą w Wielkiej Brytanii wykorzystała informacje z ponad 50 milionów kont Facebooka, aby pomóc Donaldowi Trumpowi wygrać wybory prezydenckie w 2016 roku. Cambridge Analytica, zaprzeczyła nieprawidłowościom.

Jednak we wtorek wieczorem prezes firmy Alexander Nix został zawieszony przez zarząd a w sprawie jego działań oczekuje się niezależnego śledztwa. Zarząd CA oświadcza, że potajemnie zarejestrowane komentarze Alexandra Nixa, zawarte w raporcie "Channel 4 ", nie odzwierciedlają wartości, jakimi kieruje się firma i nie reprezentują jej działań. Zawieszenie Nixa ma dowodzić powagi, z jaką zarząd traktuje to naruszenie zasad.

Facebook ściągnął również na siebie krytykę za rzekome zaniechanie ochrony prywatności użytkowników. We wtorek Damian Collins, przewodniczący parlamentarnego parlamentarnego komitetu medialnego, powiedział, że jego grupa wielokrotnie pytała amerykańskiego giganta, w jaki sposób wykorzystuje dane. Dodał, że przedstawiciele Facebooka "wprowadzają w błąd komitet".

- Teraz nadszedł czas, aby usłyszeć od ważnego reprezentanta Facebooka dokładny opis tego katastroficznego niepowodzenia procesu - napisał Collins w notatce skierowanej bezpośrednio do Zuckerberga. - Biorąc pod uwagę pana zaangażowanie na początku Nowego Roku, aby "naprawić" Facebooka, mam nadzieję, że tym reprezentantem będzie pan osobiście - dodał.

Facebook odmówił odpowiedzi na pytanie, czy Zuckerberg osobiście stanie przed komisją.

Reklama
Reklama

Według różnych doniesień medialnych Facebook już w 2015 roku był świadomy tego, że poprzez specjalny quiz Cambridge Analytica wyciągała z tego portalu społecznościowego dane użytkowników.

Także w USA Zuckerberg wzywany jest do odpowiedzi. Senator Amy Klobuchar wezwała szefa Facebooka do złożenia zeznań przed senacką komisją. - Oni wciąż mówią: "zaufaj nam, możemy zająć się naszymi ludźmi i naszą stroną - powiedziała we wtorek Klobuchar, cytowana przez gazetę z Minneapolis. - No cóż, to nie jest prawda... Taka postawa wpędziła ich w kłopoty - dodała.

We wtorek o zaproszeniu do Zuckerberga do wyjaśnień przed Parlamentem Europejskim poinformował przewodniczący PE Antonio Tajani.

Według Fox News CEO Facebooka miał we wtorek zignorować swoich współpracowników w czasie wewnętrznej odprawy dotyczącej wycieku danych. Po prostu się na niej nie pojawił.

Polityka
Naloty na cele w Iranie. Światowi przywódcy boją się najgorszego
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Polityka
Donald Trump nie wyklucza „przyjaznego przejęcia” Kuby
Polityka
Sprawa Epsteina. Bill Clinton w Kongresie: Nie pomoże wam to, że po 24 latach bawię się w detektywa
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Polityka
Sondaż: „Złota era” w USA za czasów Trumpa? Amerykanie są innego zdania
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama