Kamiński wypowiedział się na temat wysokich nagród pieniężnych dla członków rządu przyznanych w 2017 roku przez Beatę Szydło.  – Uważam, że z wizerunkowego punktu widzenia jest to duża „wtopa” dla PIS-u. (…) Uważam, że to wkurzyło ludzi – podkreślił.

Kamiński mówił też o przywództwie Kaczyńskiego w PiS. - Wszyscy widzą w PiS-ie – oczywiście każdy temu zaprzeczy i nie spodziewajmy się, że będzie inaczej - że jest gigantyczny kryzys przywództwa Jarosława Kaczyńskiego – stwierdził.

 

- Nie twierdzę, że Kaczyński nie jest zdolnym politykiem, jest zdolnym politykiem, ale (…) skonstruował partię w ten sposób, że zbyt dużo decyzji trafia do niego. (…) To wynika – w jakimś sensie - z dobrych cech Kaczyńskiego, którym jest niewątpliwie kultura pracy. (…) Jest człowiekiem, który bardzo poważnie podchodzi do swoich obowiązków – powiedział Kamiński.

W dalszej część rozmowy Kamiński stwierdził, że w PiS-ie toczy się dyskusja na temat przyszłego kandydata na prezydenta Polski. – Dzisiaj w PiS-ie jest prowadzona intensywna praca intelektualna, kto będzie następnym kandydatem na prezydenta Rzeczpospolitej, bo na pewno nie będzie nim Andrzej Duda – powiedział.

- Bardzo wiele środowisk w partii rządzącej ustawia się na sytuację: „po Kaczyńskim”, po przywództwie Kaczyńskiego, nie twierdzę, że to nastąpi za miesiąc, czy za dwa lata. (…) Oni już wiedzą, że ten moment nadejdzie – zaznaczył mówiąc o sytuacji w PiS-ie.

Gość naszego programu wypowiedział się również na temat planów politycznych Grzegorza Schetyny. Według Kamińskiego szef PO chce budować konserwatywną partię w kontrze do PiS-u. – On chce budować nowoczesną partię konserwatywną, w opozycji do nienowoczesnej partii konserwatywnej, jaką jest PiS – podkreślił Michał Kamiński.