Partia Pracy oświadczyła jednocześnie, że transpłciowe kobiety mogą ubiegać się o stanowiska przewidziane dla kobiet w partii.

Lewis tłumaczył, że postanowił ubiegać się o stanowisko, które Partia Pracy przewidziała wyłącznie dla kobiet, aby zwrócić uwagę na problem samoidentyfikacji płciowej, a więc sytuacji, w której dana osoba jest kobietą jeżeli definiuje się jako kobieta (mimo bycia - w sensie fizycznym - mężczyzną).

- Czuje się kobietą w środy od 6:50, gdy zadzwoni mój budzik, do północy, gdy idę do łóżka - powiedział Lewis "Spectatorowi".

Lewis tłumaczył, że chciał zwrócić uwagę na problem samoidentyfikacji płciowej i co oznacza stosowanie tej polityki w praktyce, czyli wtedy, gdy czyjaś płeć zależy tylko od tego, jak dana osoba ją określa.

Przed zawieszeniem przez partię Lewis mówił, że nie liczy na zdobycie stanowiska.

W odpowiedzi na działania Lewisa Partia Pracy potwierdziła, że transpłciowe kobiety mogą ubiegać się o stanowiska w partii przeznaczone dla kobiet. W ostatnim czasie ugrupowanie usunęło ze swoich szeregów działaczy, którzy sprzeciwiali się umieszczaniem transpłciowych kobiet na takich stanowiskach.