Rzeczniczka Trumpa Sarah Sanders została wyproszona z restauracji Red Hen w Lexington przez właścicielkę.
Jak informuje "The Independent", Sanders musiała opuścić lokal, gdyż pracuje dla prezydenta USA. „Jej działania mówią więcej o niej, niż o mnie. Zawsze dokładam wszelkich starań, by traktować ludzi, w tym tych, z którymi się nie zgadzam, z szacunkiem. Nadal będę to robiła” – napisała Sanders we wpisie na Twitterze.
Do opisanego przez Sanders zdarzenia odniósł się Donald Trump. „Restauracja Red Hen powinna bardziej skupić się na czyszczeniu brudnych zadaszeń, drzwi i okien, zamiast odmawiać obsługi tak wspaniałej osobie jak Sarah Sanders. Zawsze wyznawałem zasadę, że jeśli restauracja jest brudna na zewnątrz, jest też brudna od środka” – napisał Trump.
„The Independent” informuje, że restauracja Red Hen spotkała się z krytyką nie tylko ze strony prezydenta USA, ale również jego zwolenników. Internauci zaczęli dodawać negatywne recenzje na stronie lokalu. „Jadłem tam kilka tygodni temu. Nigdy bym tam nie zjadł, gdybym wiedział, że to tacy nie amerykańscy, nienawistni bigoci" – napisał jeden z internautów.
Czytaj także: Trump stawia się ponad prawem? Chodzi o Twittera