Reklama

Gowin: W konstytucji nie ma zawieszenia ustawy

- Kontrowersje towarzyszące tej wypowiedzi, wywołane przez polityków opozycji, skłaniają mnie do złożenia im życzenia, aby nauczyli się czytać ze zrozumieniem - powiedział wicepremier Jarosław Gowin, komentując reakcję na swoje słowa z jednego z wywiadów, w którym ocenił, że jeżeli Trybunał Sprawiedliwości UE "dopuści się precedensu i usankcjonuje zawieszenie prawa przez Sąd Najwyższy", to rząd może zignorować orzeczenie Trybunału.

Aktualizacja: 29.08.2018 20:25 Publikacja: 29.08.2018 20:14

Gowin: W konstytucji nie ma zawieszenia ustawy

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

qm

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej rozpoczął badanie sprawy pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego. Wszczęty został pierwszy etap procedury, tak zwany etap pisemny.

Decyzję o wyznaczeniu sędziego sprawozdawcy i rzecznika generalnego podjął osobiście prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Wszystkie dokumenty sprawy trafiły też do tłumaczeń na wszystkie języki krajów członkowskich Unii Europejskiej.

W rozmowie z "Do Rzeczy" wicepremier Jarosław Gowin powiedział, że rząd może zignorować orzeczenie TSUE.

- Jeżeli Trybunał dopuści się precedensu i usankcjonuje zawieszenie prawa przez Sąd Najwyższy, to nasz rząd zapewne nie będzie miał innego wyjścia jak doprowadzić do drugiego precedensu, czyli zignorować orzeczenie TSUE jako sprzeczne z traktatem lizbońskim oraz z całym duchem integracji europejskiej. Mówię to z ubolewaniem jako zwolennik integracji. Unia Europejska jest śmiałym i dalekosiężnym projektem, ale może przetrwać tylko jako Europa ojczyzn - powiedział Gowin.

W środowej rozmowie w Polsat News Gowin ocenił, że kontrowersje, wywołane jego wypowiedzią, skłaniają go do "złożenia opozycji życzenia, aby nauczyli się czytać ze zrozumieniem".

- Bądźmy precyzyjni, sędziowie Sądu Najwyższego zwrócili się z pytaniami prejudycjalnymi do TSUE, mają do tego prawo, a Trybunał ma obowiązek odpowiedzieć. Ale nie ma w polskiej konstytucji czegoś takiego, jak zawieszenie ustawy - tłumaczył.

- Gdybyśmy się na to zgodzili, to dowolna grupka sędziów mogłaby zawieszać dowolne prawo uchwalone przez demokratyczny parlament. Ci sędziowie zwrócili się do TSUE, aby potwierdził, że można w Polsce zawieszać ustawy, czyli zrobić coś, co jest sprzeczne z konstytucją - stwierdził. - Ponad prawem wspólnotowym są konstytucje poszczególnych państw - zaznaczył Gowin.

Reklama
Reklama

Wicepremier dodał, że cieszy go wniosek opozycji o wotum nieufności dla niego. - Bo w tym sporze chodzi o zderzenie się dwóch modelów integracji europejskiej: my uważamy, że UE powinna być Europą ojczyzn, czyli powinna być płaszczyzną współpracy państw suwerennych, natomiast opozycja wpisuje się w ten nurt szeroki na zachodzie Europy, ale najczęściej marginalny w Polsce, który dąży do tego, żeby zastąpić państwa narodowe i suwerenność, jednym superpaństwem - stwierdził Jarosław Gowin.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Polityka
Konwencja programowa PiS w Stalowej Woli otwarta przemówieniem Mariusza Błaszczaka. Michał Dworczyk wykluczony
Polityka
Czy Mateusz Morawiecki odejdzie z PiS? Poznaliśmy zdanie Polaków
Polityka
Czego się spodziewać po Radzie Przyszłości Donalda Tuska? „Rzeczpospolita” zapytała ekspertów
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama