Khashoggi, rezydent USA, współpracownik "Washington Times", dziennikarz krytykujący saudyjskiego następce tronu, mógł zostać zamordowany na terenie konsulatu. Ponowne przeszukanie placówki (pierwszego dokonano kilka dni temu) ma pomóc wyjaśnić zaginięcie dziennikarza.

Śledczy opuścili konsulat w czwartek nad ranem, po przeszukaniu budynku oraz samochodów będących do dyspozycji dyplomatów - podaje Reuters. Według świadka śledczy używali "jasnych świateł, by oświetlić ogród" konsulatu.

Wcześniej śledczy spędzili dziewięć godzin w rezydencji saudyjskiego konsula. Tureccy śledczy w czasie przeszukania korzystali m.in. z drona.

Przedstawiciele strony tureckiej twierdzą, że Khashoggi został zamordowany na terenie konsulatu. Po zabójstwie jego ciało miało zostać poćwiartowane i usunięte z budynku.

Mężczyzna odwiedził konsulat, aby uzyskać dokumenty niezbędne mu do zawarcia ślubu.

Arabia Saudyjska nadal konsekwentnie zaprzecza, jakoby miała coś wspólnego z jego zaginięciem.

Tymczasem Turcy mają dysponować nagraniem audio wskazującym, że Khashoggi został zamordowany w konsulacie. Wcześniej miał być brutalnie przesłuchiwany i torturowany. Turecki dziennik "Yeni Safak" twierdzi, że w czasie przesłuchania Khashoggiego odcięto mu palce, a następnie ucięto mu głowę, a ciało poćwiartowano.

Reuters nie zdołał potwierdzić istnienia takiego nagrania u przedstawicieli tureckich władz.

Jak dotąd Turcja nie podzieliła się też dowodami w tej sprawie z USA, ani ze swoimi europejskimi sojusznikami.

Autopromocja
Ranking Samorządów

Poznaj najlepsze samorządy w Polsce

WEŹ UDZIAŁ