"Kiedy rzucają kamieniami... traktujmy je jak karabiny" - mówi Donald Trump na nagraniu, które nigeryjska armia umieściła na swoim oficjalnym profilu na Twitterze. Trump mówi o nielegalnych imigrantach z Ameryki Środkowej stwierdzając, że "jeśli rzucają oni kamieniami w żołnierzy, amerykańska armia odpowiada".
Amnesty International skrytykowała nigeryjską armię za zbyt brutalne tłumienie demonstracji szyitów w Abudży.
Ale rzecznik nigeryjskiej armii broni decyzji o otwarciu ognia do demonstrantów mówiąc BBC, że "to jest to, o czym mówił Trump".
Nagranie ze słowami Trumpa pojawiło się też na oficjalnym koncie nigeryjskiej armii na Twitterze z opisem "obejrzyjcie i wyciągnijcie własne wnioski". Gen John Agim, rzecznik armii wyjaśnił, że jest to reakcja nigeryjskiej armii na raport oskarżający siły zbrojne o używanie broni przeciwko szyitom.
Na razie nie wiadomo jak wielu szyitów-uczestników protestu zginęło po tym, jak w Abudży wojsko otworzyło ogień do demonstrantów. Amnesty International szacuje, że zginęło 45 osób.
Demonstranci związani z Islamskim Ruchem Nigerii (IMN) domagali się wypuszczenia na wolność ich lidera, Ibraheema Zakzaky'ego, który jest przetrzymywany w areszcie od 34 miesięcy.
Ale rzecznik nigeryjskiej armii przekonuje, że - wbrew informacjom AI - demonstracja nie była pokojowa, a przy protestujących znaleziono pistolety, noże i kamienie, a także 31 koktajli Mołotowa. Zdaniem generała Agima nie byli to demonstranci tylko "agresorzy".