- To były trudne cztery miesiące, a teraz obywatele znów nas poparli - powiedział Kurz nie wskazując jednocześnie z kim będzie chciał utworzyć koalicję.

Kurz zadeklarował jedynie, że podejmie rozmowy ze wszystkimi partiami w parlamencie i nie wykluczył żadnej możliwej koalicji.

Jak pisze Reuters OVP mogłaby odtworzyć koalicję ze skrajnie prawicową Wolnościową Partią Austrii (FPO), lub z Zielonymi i liberałami.

Z szacunków SORA wynika, że drugie miejsce w wyborach zdobyli socjaldemokraci (21,7 proc. poparcia) - dla SPO był to jednak najgorszy wynik od czasów II wojny światowej.

Wolnościowa Partia Austrii uzyskała 16,1 proc. głosów, a Zieloni - rekordowe 14 proc. Do parlamentu w2eszła też liberalna partia Neos z poparciem 7,8 proc.

Reuters zauważa, że chociaż FPO przygotowała nawet spoty wyborcze zachęcające Kurza do odtworzenia koalicji po wyborach, obecnie kierownictwo partii przyznaje, że koalicja OVP i FPO jest mało prawdopodobna. Powód? FPO uzyskała wynik aż o 10 punktów procentowych niższy niż w 2017 roku.

Lider FPO, Norbert Hofer przyznaje, że w tej sytuacji pozycja FPO w rozmowach o koalicji byłaby znacznie słabsza niż dwa lata temu.

Z kolei Zieloni osiągnęli wynik lepszy o 10 punktów procentowych w stosunku do 2017 roku (wówczas nie dostali się do parlamentu).