To drugi w ciągu ostatnich 48 godzin przypadek, w którym siły powietrzne Tajwanu podrywały myśliwce w związku z obecnością chińskich samolotów w pobliżu wyspy, którą Pekin uważa za zbuntowaną prowincję.

Wcześniej tajwańskie myśliwce zostały poderwane w związku z przelotem chińskich myśliwców i bombowców wokół Tajwanu.

Chińska armia realizuje loty samolotów wojskowych w pobliżu Tajwanu od 2016 roku, kiedy to do władzy doszła obecna prezydent, Tsai Ing-wen.

Pekin uważa, że Tsai, która w ubiegłym roku zapewniła sobie reelekcję, zamierza dążyć do formalnego ogłoszenia niepodległości przez Tajwan. Tsai Ing-wen mówi, że Tajwan jest de facto niepodległym krajem.

Do ostatnich przelotów chińskich samolotów w pobliżu wyspy doszło w czasie, gdy tajwański wiceprezydent elekt, William Lai, wrócił z wizyty w USA, gdzie brał udział w Śniadaniu Modlitewnym w czasie którego głos zabierał Donald Trump. Chiny potępiły tę wizytę.

W ostatnich latach Pekin prowadzi ofensywę dyplomatyczną przeciw Tajwanowi skłaniając kraje, które dotychczas uznawały Tajwan do wycofania tego uznania w zamian za nawiązanie relacji dyplomatycznych z Pekinem i otrzymanie od Chin pomocy finansowej.