Wpis rzecznika pojawił się dzień po tym jak wicepremier Jarosław Gowin zadeklarował, iż Polska byłaby gotowa wycofać się z weta wobec budżetu UE i funduszu pomocowego, gdyby przywódcy UE dołączyli do rozporządzenia wiążącego wypłatę środków unijnych z kryterium praworządności deklarację wyjaśniającą zapisy rozporządzenia.
W piątek premier Węgier Viktor Orban wykluczył poparcie przez Węgry takiego rozwiązania.
"Tylko przepisy zgodne z traktatami i konkluzjami RE mogą być zaakceptowane przez Polskę. Jasno wynika to również ze wspólnej deklaracji Polski i Węgier" - napisał na Twitterze rzecznik polskiego rządu.
Polska i Węgry grożą zawetowaniem unijnego budżetu i funduszu odbudowy, przeznaczonego na odbudowę europejskich gospodarek dotkniętych skutkami kryzysu związanego z pandemią, w związku z przyjęciem przez 25 państw UE rozporządzenia wiążącego wypłatę środków unijnych z kryterium praworządności.
Warszawa i Budapeszt nie były w stanie zablokować tego rozporządzenia, ponieważ było ono przyjmowane większością kwalifikowaną.
Zdaniem przedstawicieli polskiego rządu rozporządzenie to jest niezgodne z unijnymi traktatami, które stanowią, że sankcje za łamanie praworządności przyjmuje się jednogłośnie, a nie - jak przewiduje rozporządzenie - większością kwalifikowaną.
Powiązanie kryterium praworządności z wypłatą funduszy UE poparło 25 państw Unii - wszystkie z wyjątkiem Polski i Węgier.
Polska i Węgry miałyby należeć do największych beneficjentów funduszu odbudowy.