Rafał Trzaskowski zadeklarował w rozmowie z Radiem Zet, że wszystko na to wskazuje, iż ponownie będzie ubiegał się o prezydenturę w Warszawie.

Pytany o możliwość objęcia funkcji przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, odpowiedział: Mamy przewodniczącego, który cieszy się poparciem w partii. Ja zajmuję się Warszawą, tworzę ruch Wspólna Polska, który ma zagospodarować energię ludzi, którzy nie chcą się angażować w partie polityczne. Jestem aktywny w PO i w koalicji.

Prezydent Warszawy mówił również o planach przedstawionych podczas sobotniej konwencji PO. - To był plan na najbliższe miesiące i lata, mówiący o najważniejszych kwestiach programowych, do wprowadzenia, kiedy PiS odda władzę. Miał pobudzić całą opozycję do działania - wyjaśnił.

- Zrobiliśmy bardzo dokładne badania i jasno z nich wynika, że tylko kiedy opozycja razem pójdzie do wyborów, mamy szansę mieć 276 głosów i mieć taką siłę, żeby obalić ew. weto prezydenta. Przesłaliśmy to innym partiom. Czekamy, jak zareagują - dodał.

Trzaskowski podziękował także za reakcję Władysława Kosiniaka-Kamysza i Piotra Zgorzelskiego. Były one, jego zdaniem, bardzo dojrzałe. Zapytany o Szymona Hołownię, odpowiedział: Na pewno nie będę się bawił w małe złośliwości tych, którzy są uzależnieni od Twittera.

- To nie ma być tak, że tylko my zapraszamy do tańca. My dokonaliśmy jasnej, dogłębnej analizy, z której wynika, że jeżeli pokonać PiS, móc odrzucić weto prezydenta, zmieniać Polskę na lepsze, to musimy mieć 276 osób - mówił.