Niesiołowski przyznał, że nie wstydzi się swoich co barwniejszych określeń, na przykład słowa "ćwok", którym skwitował okraszoną chichotem wypowiedź Andrzeja Leppera: "jak można zgwałcić prostytutkę?".
Stefan Niesiołowski
Niesiołowski przyznał, że nie wstydzi się swoich co barwniejszych określeń, na przykład słowa "ćwok", którym skwitował okraszoną chichotem wypowiedź Andrzeja Leppera: "jak można zgwałcić prostytutkę?".