Reklama

Były minister może trafić za kraty na dziesięć lat

Prokuratura Apelacyjna w Gdańsku skierowała do sądu akt oskarżenia przeciw Emilowi Wąsaczowi

Publikacja: 04.02.2010 03:27

Zarzuca mu niedopełnienie obowiązków związanych z ochroną interesu Skarbu Państwa.

Jak poinformował rzecznik prasowy gdańskiej prokuratury Krzysztof Trynka: – Nadzorując w 1999 r. przebieg prywatyzacji PZU, Wąsacz (wówczas minister skarbu) akceptował pewne działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Eureko oraz BIG Bank Gdański, przynosząc tym samym szkodę interesowi publicznemu.

– To absurdalne zarzuty – powiedział w rozmowie z „Rz” Wąsacz, który dziś jest prezesem spółki Stalexport Autostrady. Wyjaśnia, że gdyby postąpił inaczej, np. prowadził równolegle negocjacje z francuską Axą, która też starała się o PZU, Skarb Państwa straciłby kilkaset milionów złotych.

– Będę się bronił poprzez konfrontację faktów z przepisami. A fakty są takie, że w żadnym miejscu nie naruszyłem prawa – tłumaczy.

Przed trzema laty gdańska prokuratura zatrzymała Wąsacza w obecności kamer telewizyjnych. Były minister został przewieziony z Dąbrowy Górniczej do Gdańska na przesłuchanie. Później wniósł sprawę do sądu, który przyznał mu 6,4 tys. złotych zadośćuczynienia za bezpodstawne zatrzymanie.

Reklama
Reklama

W listopadzie 1999 r. resort skarbu kierowany przez Wąsacza sprzedał 30 proc. akcji PZU konsorcjum holenderskiej firmy Eureko i BIG Banku Gdańskiego (dziś Bank Millennium). Przez lata Holendrzy domagali się sprzedania im dodatkowego pakietu akcji ubezpieczyciela.

W październiku minionego roku Polska podpisała ugodę w sprawie PZU, a Eureko zdecydowało się wycofać z tej inwestycji. Polska firma ma zaś w połowie roku trafić na giełdę.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Były wiceminister z PiS szokuje: „Polska finansuje terroryzm”
Polityka
Polska 2050 wybiera przewodniczącego. Ryszard Petru ujawnił wyniki
Polityka
Donald Tusk odpowiada na deklarację Jarosława Kaczyńskiego. „Bez Brauna? Nie ma szans”
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama