Sympatycy Jerzego Szmajdzińskiego uruchomili wczoraj stronę [link=http://www.szmajaok.pl]www.szmajaok.pl[/link]. Są tu galeria zdjęć kandydata SLD na prezydenta, filmy wideo i gra internetowa.
– Chcemy przedstawić naszego kandydata od prywatnej strony, pokazać, że jest naprawdę OK – mówi „Rz” Łukasz Naczas, dyrektor biura medialnego SLD.
Wicemarszalek Sejmu został przedstawiony jako komiksowy pilot, tenisista, rycerz i niedźwiedź myślący o garncu miodu. Dzięki temu ostatniemu rysunkowi zyskał na forach internetowych miano Kubusia Puchatka. „Idealnie pasuje, bo to był miś o bardzo małym rozumku” – ironizuje jeden z internautów.
Pierwotnie działacze SLD chcieli przedstawić internautom Szmajdzińskiego jako filmowego Supermana. Pomysł jednak upadł.
– Tak jest lepiej. Więcej pokory i skromności. Superman był jeden – komentuje Szmajdziński.
Ale SuperSzmaja – w obcisłym stroju Supermana – też znalazł się w Internecie.
W weekend stronę [link=http://superszmaja.com]http://superszmaja.com[/link] uruchomili przeciwnicy kandydata SLD z organizacji Młodzi Socjaliści. Przekonują, że nie jest on lewicowcem, wypominają mu przynależność do PZPR i oskarżają go o współudział w agresji na Irak, likwidację Funduszu Alimentacyjnego i emerytur pomostowych.
– Jako Młodzi Socjaliści stwierdzamy, że Szmaja nie jest OK – wyjaśnia Mateusz Mirys, sekretarz MS.
– Ci ludzie nadużywają zaufania internautów. Jeżeli są tacy ideowi, powinni się zastanowić, czy słusznie robią – uważa Szmajdziński.