Prezes PiS w [link=http://www.rp.pl/artykul/107684,445826_Chce_koalicji_z_czescia_PO__a_nie_z_SLD.html]czwartkowej rozmowie z „Rz”[/link] stwierdził, że chce koalicji z częścią PO. Odzew był ostry i natychmiastowy.

– To są miraże. Dla nikogo w Platformie nie jest atrakcyjna wizja współpracy z Jarosławem Kaczyńskim – skomentował premier Donald Tusk.

Możliwość utworzenia koalicji Platformy z PiS – niezależnie od warunków – wykluczył też szef Klubu PO Grzegorz Schetyna. Słowa Kaczyńskiego o możliwości takiej współpracy ocenił jako „retorykę rozpaczy”.

Także uchodzący za lidera konserwatywnego skrzydła PO Jarosław Gowin odrzucił pomysł prezesa PiS: – Nie ma czegoś takiego jak część PO. Platforma jest całością – podkreślał w Radiu Zet.

Polityków PO szczególnie zabolało zdanie, że Tusk będzie się „w piekle w smole gotował” za Janusza Palikota.

– Kaczyński nie od dziś jest specjalistą od piekła, od smoły, od smażenia. Niech Bóg chroni Polskę od polityków, którzy czynią piekło na ziemi – oburzał się premier.

A marszałek Sejmu Bronisław Komorowski dodał: – Nie lubię tonu inkwizytora.