Reklama
Rozwiń
Reklama

Tusk wymyślił pielęgniarkę?

Czy premier skłamał w debacie wyborczej z Jarosławem Kaczyńskim? Tak wynika z filmu Tomasza Sekielskiego „Władcy marionetek”

Publikacja: 15.03.2010 02:22

1. Donald Tusk zwyciężył w rankingu na najbardziej wpływowego Polaka, tak jak w 2008 r.

1. Donald Tusk zwyciężył w rankingu na najbardziej wpływowego Polaka, tak jak w 2008 r.

Foto: Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak

– Ja naprawdę rozmawiam ze zwykłymi ludźmi – deklarował Tusk podczas telewizyjnego starcia z prezesem PiS jesienią 2007 r. I pytał Kaczyńskiego, czy wie, ile zarabia pielęgniarka z 20-letnim stażem pracy. Ówczesny premier nie wiedział.

Tusk stwierdził wtedy, że rozmawiał z panią Ewą, pielęgniarką ze Skarżyska-Kamiennej, która zarabia zaledwie 1020 zł.

[wyimek]Kłamstwo i manipulacja były i są obecne w polityce - Wojciech Jabłoński politolog z UW[/wyimek]

W filmie dokumentalnym o kłamstwach polityków pokazanym wczoraj w TVN 24 Tomasz Sekielski pojechał do Skarżyska-Kamiennej w poszukiwaniu „pani Ewy”. Okazało się, że taka osoba raczej nigdy nie istniała. Dyrektor szpitala powiedział Sekielskiemu, że nikt z polityków nie był w jego szpitalu. A 1020 zł to uśredniona kwota ówczesnych zarobków pielęgniarek w Skarżysku-Kamiennej.

– Okazuje się, że do tego premier Tusk zwyczajnie zmyślił – oburza się poseł PiS Mariusza Błaszczak. – Dzięki takim kłamstwom PO udało się w 2007 r. wygrać wybory.

Reklama
Reklama

Rzecznik rządu Paweł Graś nie chce odpowiedzieć, czy Tusk w debacie kłamał. – Nie pamiętam dokładnie tamtej sytuacji. Muszę sięgnąć do dokumentów, które mamy z tamtego okresu. W poniedziałek się do tego ustosunkuję – mówi „Rz”.

Politolog Wojciech Jabłoński nie jest zdziwiony. – Kłamstwo i manipulacja były i są obecne w polityce – mówi „Rz”. – Niestety, kłamstwo jest coraz tańsze. Kiedyś politycy używali go, by realizować wielkie idee. Teraz po to, by zdobyć władzę, z którą i tak nie wiedzą, co zrobić.

W filmie Sekielskiego dostało się politykom różnych partii. Przypomniano m.in. historię Marcina Tylickiego, asystenta szefa orlenowskiej komisji śledczej Józefa Gruszki. Tylickiego oskarżono o szpiegostwo. Trzy lata temu sąd go uniewinnił. Co miało przykryć nagłaśnianie tej historii za rządów SLD? Odmowę złożenia zeznań przez Aleksandra Kwaśniewskiego przed komisją? – zastanawia się Sekielski.

Z kolei Zbigniew Ziobro jest krytykowany za swoje słowa pod adresem dr. G., które miały zaszkodzić polskiej transplantologii.

– Nie chcę, aby ten film był traktowany jako obraz całej klasy politycznej, ale jako wycinek dotyczący odpowiedzialności za słowa, z którą w czasach zdominowanych przez specjalistów od marketingu jest coraz gorzej – mówi „Rz” Sekielski.

Politycy nie poczuwają się jednak do winy. – To jest bardziej film o redaktorze Sekielskim niż o klasie politycznej – mówi Graś.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Sondaż. Polacy ocenili, czy polityka Donalda Trumpa jest korzystna dla naszych interesów
Polityka
Polska 2050 traci posłankę. Efekt zaproponowanej przez Pełczyńską-Nałęcz uchwały
Polityka
Sondaż: Jak Polacy oceniają wypowiedź ambasadora USA o Grzegorzu Braunie?
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama