Reklama

Wyborczy plakat z generałem oceni PKW

Waldemar Skrzypczak nie zgodził się na wykorzystanie jego wizerunku w kampanii wyborczej Wojciecha Penkalskiego.

Publikacja: 09.05.2014 03:52

Gen. Waldemar Skrzypczak

Gen. Waldemar Skrzypczak

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski

Kandydat Twojego Ruchu umieścił na jednym ze swoich plakatów zdjęcie gen. Waldemara Skrzypczaka w mundurze. Jego wykorzystanie w kampanii wyborczej wzbudziło kontrowersje i zainteresowało Ministerstwo Obrony Narodowej.

Rzecznik resortu Jacek Sońta mówi „Rz", że minister Tomasz Siemoniak podjął już stosowne działania. – Po zobaczeniu tego plakatu w internecie minister przesłał pilnie pismo do przewodniczącego PKW z prośbą o wyjaśnienie sprawy – tłumaczy. Jak dodaje, „Skrzypczak jest osobą prywatną, ale istnieją przepisy, które jasno określają miejsca i okoliczności, w których żołnierz już w rezerwie może występować w mundurze WP". – Ten katalog jest jasno określony i nie ma w nim udziału w kampanii wyborczej – podkreśla.

PKW przyznaje, że wpłynął do niej wniosek z MON. – Przygotowujemy stanowisko. Ogłosimy  je w piątek – mówi „Rz" Beata Tokaj z PKW.

Od sprawy odżegnuje się sam generał. – Nie wyrażałem zgody, żeby być na plakacie, zwłaszcza w mundurze – zapewnia „Rz" i dodaje, że „czeka teraz na reakcje Penkalskiego". Skrzypczak przyznaje, że zna i docenia jego poglądy dotyczące armii. – Będę popierał każdego, kto popiera polskie wojsko. Ale nie wydałem nikomu zgody na wieszanie moich zdjęć na plakatach. Jestem apolityczny – zaznacza Skrzypczak.

Jeśli jego wizerunek nie zniknie z plakatów, generał zapowiada kroki prawne.

Reklama
Reklama

Z posłem Penkalskim nie udało nam się wczoraj skontaktować.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama